Reklama

Jeszcze bez przełomu

Publikacja: 21.09.2006 08:57

Wczorajszą sesję ustawiły spółki surowcowe. Spadkom przewodziła KGHM, która momentami była ponad 6 proc. poniżej wtorkowego zamknięcia. Ze względu na wysoki udział spółki w WIG20, przecena tej jednej spółki była odpowiedzialna za około połowy całego spadku indeksu. Do tego trzeba pamiętać, że takie zachowanie lidera (dzisiaj także pod względem obrotów - 1/3 całego WIG20)

samo w sobie psuje nastroje na giełdowym parkiecie i nie trzeba żadnych innych wiadomości,

by reszta spółek naśladowała

ten ruch.

Tak słaba sesja zdecydowanie się GPW należała, choć może to zabrzmieć jak spełnione prognozy, których w trwającej od początku sierpnia konsolidacji staram się wystrzegać, dopóki nie przerwiemy tego męczącego trendu bocznego. Jednak w ostatnich tygodniach inwestorzy coraz częściej ignorowali spadające ceny surowców i ten wiszący nad rynkiem topór musiał z czasem obciąć niektóre kursy. Już w połowie sierpnia indeks towarów CRB zszedł pod 200-sesyjną średnią i po niewielkim ruchu powrotnym w ostatnich trzech tygodniach systematycznie traci na wartości niemal na każdej sesji. Przesz półtora miesiąca indeks stracił już 15 proc., a przecież surowce były jednym z głównych motorów hossy na emerging markets. Wobec trwającego w USA spowolnienia wzrostu gospodarczego każde złe dane zwiększają presję na pogłębienie przeceny surowców, choć reakcja giełd nie zawsze jest natychmiastowa.

Reklama
Reklama

Daleko takiej opóźnionej reakcji nie trzeba szukać, bo przecież o złych danych z rynku nieruchomości dowiedzieliśmy się już w poniedziałek, gdy inwestorzy w USA pod koniec sesji poznali NAHB housing market index (opisywany w poniedziałkowej analizie Weekendowej). Okazało się, że w sierpniu ocena kondycji i perspektyw

dla rynku nieruchomości pogorszyła siź i indeks spadł do 30 pkt. Jednak dopiero wtorkowa

publikacja danych o liczbie

pozwoleń i rozpoczętych inwestycjach budowlanych wywołała

spadki cen surowców, a reakcję na to na GPW zobaczyliśmy

w środę.

Reklama
Reklama

Wszystko to sugeruje, żeby w ocenie komunikatu FOMC nie patrzeć jedynie na reakcję amerykańskich indeksów, z którymi korelacja w ostatnich miesiącach nie jest wysoka, ale żeby treść komunikatu odczytywać pod kątem rynku surowców, którego zachowanie zależne będzie w głównej mierze od kondycji amerykańskiej

gospodarki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama