Reklama

Inwestor nie zawsze przegrywa z fiskusem

Publikacja: 21.09.2006 09:08

W artykule "Jakie koszty może odpisać inwestor?" ("Parkiet" z 19 września") nie poinformowano Czytelników, że postępowanie organów podatkowych jest niezgodne z Konstytucją RP! Akcje kupione przed 2004 r. skupowane przez spółki w celu umorzenia są opodatkowane, gdy sprzedaż odbywa się w wezwaniu, ale są nieopodatkowane, gdy sprzedaż następuje na sesji GPW (w 2005 r. na giełdzie Agora skupiła 1 779 990 akcji, a Paged 737 375 akcji w celu umorzenia).

Nierówno traktuje się również sprzedających akcje kupione po 2004 r., gdyż w wezwaniu podatek jest pobierany przy rozliczeniu transakcji, a na GPW podatnik sam rozlicza się z fiskusem do 30 kwietnia następnego roku!

WSA w Warszawie uznał moje argumenty i w dwóch sprawach o zwrot podatku od sprzedaży akcji NFI (kupionych przed 2004 r. w wezwaniach) nakazał Izbie Skarbowej w Warszawie zwrot podatku, a w dwunastostronicowym uzasadnieniu kilkakrotnie podkreślił łamanie prawa przez organy podatkowe (w tym 2 i 32 art. Konstytucji RP).

Po pół roku Izba Skarbowa zwróciła mi podatek, ale bez odsetek, i odmówiła naprawienia wyrządzonej szkody poprzez wypłatę odszkodowania tytułem utraconych korzyści, a więc wbrew art. 77 Konstytucji RP i art. 260.1 Ordynacji podatkowej.

Tym samym zmuszono mnie do złożenia pozwu do sądu powszechnego o zwrot niesłusznie pobranych podatków z odsetkami oraz o odszkodowanie tytułem utraconych korzyści.

Reklama
Reklama

Rozpatrzenie moich pozostałych wniosków o zwrot podatków WSA uzależnił od orzeczenia NSA. Uważam, że ważniejszy jest prawomocny wyrok WSA stwierdzający niekonstytucyjność działań organów podatkowych niż rozstrzygnięcie, czy jest to udział w zyskach osób prawnych!

Nie jestem prawnikiem, ale oczywiste jest dla mnie, że Konstytucja RP jest ważniejsza niż "interpretacja prawa" dokonana przez urzędnika skarbowego.

Najbardziej szokujący jest fakt, że pomimo prawomocnego wyroku WSA organy podatkowe nadal świadomie i bezkarnie łamią Konstytucję RP, nie bacząc na 231 art. Kodeksu karnego, który określa odpowiedzialność karną urzędnika za działanie na szkodę również osoby prywatnej.

O poczuciu bezkarności urzędników świadczy wypowiedź prezesa Prokuratorii w sprawie JTT i Optimusa, który stwierdza, że akcjonariusze tych spółek nie mają podstaw prawnych do żądania odszkodowań i że Skarb Państwa nie odpowiada za błędną decyzję urzędnika. Polecam prezesowi lekturę 77 art. Konstytucji!

Może "Parkiet" zainteresuje postępowaniem urzędników organów podatkowych ich przełożonego, tj. ministra finansów oraz legalistę (jak sam siebie określa), czyli ministra sprawiedliwości.

M. D. (dane do wiadomości redakcji)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama