Jeszcze w tym miesiącu będzie gotowy prospekt emisyjny Sklejki-Pisz. O prywatyzacji tej spółki mówi się od dawna. MSP podało jedynie jej ogólny harmonogram. Spółka najpierw trafi na giełdę, a potem zostanie sprzedana inwestorowi strategicznemu. Szczegółów resort skarbu wciąż nie podaje. Wiadomo jedynie, że na giełdzie zostanie sprzedany mniejszościowy pakiet akcji przedsiębiorstwa. - Będą to nowe akcje. Do spółki trafi 10 mln zł - twierdzi biuro prasowe ministerstwa skarbu.
Ministerstwo Skarbu Państwa nie zamierza zwlekać z ofertą publiczną. Zapewnia, że chce ją przeprowadzić jeszcze w tym roku. Trwają właśnie prace nad prospektem emisyjnym. - Jego wersja robocza powinna trafić do resortu jeszcze w tym miesiącu - zapewniają służby prasowe MSP. Podkreślają jednak, że z reguły ministerstwo zgłasza jeszcze do takiego dokumentu kilka uwag.
Dopiero po zatwierdzeniu przez MSP prospekt może zostać złożony w Komisji Nadzoru Finansowego. W sprawach giełdowych Sklejce-Pisz doradza Beskidzki Dom Maklerski.
W przyszłym roku Skarb Państwa chce pozyskać dla spółki inwestora branżowego. Miałby do niego trafić kontrolny pakiet (51 proc.) akcji przedsiębiorstwa. Wśród zainteresowanych jego kupnem wymieniano kiedyś giełdowy Paged, który ma zakłady produkujące sklejkę. Deklarował, że w tym roku w ten biznes zamierza zainwestować około 10 mln zł. Paged powstrzymuje się na razie od deklaracji. Czeka na konkrety, twierdzi zarząd. - Prywatyzacja Sklejki-Pisz poprzez giełdę może utrudniać objęcie pakietu akcji wystarczającego do sprawowania kontroli - zauważa w ostatnim raporcie o Pagedzie Hanna Kędziora, analityk Domu Maklerskiego PKO BP.
Sytuacja finansowa Sklejki-Pisz pogorszyła się w zeszłym roku. Przychody spadły ze 101 mln zł do 96 mln zł, a zysk netto z 5,3 mln zł do 3,3 mln zł. Zarząd tłumaczy, że na wyniki wpłynęły wahania kursów walutowych. W tym roku ma być jednak lepiej. Prezes Tadeusz Banach prognozuje, że firma zarobi w 2006 r. ponad 4,5 mln zł, przy 105 mln zł sprzedaży.