"Jakby były wybory, to proponujemy rozwiązanie, że rozstrzygają, że jest zwycięzca, ma ponad 50% mandatów i realizuje pewien program zaakceptowany przez społeczeństwo" - powiedział Gosiewski w wywiadzie dla radia Tok FM.
Dodał, że PiS wzoruje się na ordynacji włoskiej, według której zwycięzca wyborów, bez względu na poziom poparcia, otrzymuje ponad 50% mandatów w parlamencie.
"[Chodzi o to,] aby po wyborach było jasne, że jest ten rządzący, który ma ponad połowę mandatów w Sejmie i dzięki temu jest w stanie realizować politykę" - powiedział Gosiewski.
Minister poinformował też, że choć gotowego projektu jeszcze nie ma, w czwartek szef klubu parlamentarnego PiS Marek Kuchciński przedstawił pomysł zmiany ordynacji PO.
W piątek rano rzecznik PiS Adam Bielan powiedział, że jego partia zaprasza posłów Samoobrony i innych ugrupowań do poparcia rządu Jarosława Kaczyńskiego, a jeśli - po usunięciu z koalicji partii Andrzeja Leppera - większościowa koalicja nie zostanie odtworzona, dojdzie do wcześniejszych wyborów parlamentarnych, zapowiedział. PiS chce stworzyć taką większość w ciągu najbliższych kilkunastu dni.