Ok. 9.40 po lekkim osłabieniu naszej waluty za euro płacono 3,9974 zł, a za dolara 3,114 zł.
"Wydaje się prawdopodobne, że w najbliższych dniach złoty w dalszym ciągu może tracić na wartości, zwłaszcza w przypadku, gdyby PiS nie udało się zebrać wystarczającej większości głosów w Sejmie, co oznaczałoby konieczność zorganizowania wcześniejszych wyborów" - napisali analitycy DZ Banku w komentarzu.
W ich opinii, nie należy jednak spodziewać się gwałtownej wyprzedaży złotego. Co
prawda bowiem obecna sytuacja wiąże się ze wzrostem niepewności, to jednak
wykluczenie z rządu Andrzeja Leppera zmniejsza ryzyko dalszego psucia przyszłorocznego budżetu, co rynek powinien przyjąć z pewną ulgą.