Reklama

Rynek spodziewał się kary dla TP SA, kurs nie reaguje

Warszawa, 25.09.2006 (ISB) - Inwestorzy oczekiwali nałożenia na Telekomunikację Polską SA (TP SA) wysokiej kary za nierozdzielnie usługi dostępu do Internetu - neostrady tp od usługi telefonicznej, dlatego rynek nie zareagował na jej ogłoszenie przez Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE). Przecenę walorów operatora mogą przynieść dopiero kolejne znaczne kary UKE, uważają analitycy.

Publikacja: 25.09.2006 14:46

"O tej karze można mówiło się od dłuższego czasu. Można się jej było spodziewać i można powiedzieć, że została ona już zdyskontowana przez rynek" - powiedziała Dorota Puchlew, analityk Domu Maklerskiego PKO BP.

"Było też wiadomo, że nowy urząd będzie bardzo restrykcyjny wobec TP SA. Ale uważam, że kurs może zareagować dopiero, gdy będą decyzje o kolejnych wysokich karach" - dodała.

O godzinie 13:38 kurs TP SA rósł o 0,65% i wynosił 20,13 zł. Po decyzji regulatora kurs spółki obniżył się jedynie o kilkanaście groszy.

"Myślę, że brak reakcji można wyjaśnić tym, że dla TP SA nie jest to mimo wszystko wielki rozmiar kary i inwestorzy się tego spodziewali" - powiedział Krzysztof Kaczmarczyk, analityk Deutsche Bank Securities.

"Chyba inwestorzy wierzą też, że nie będzie dalszych znacznych kar, co wydaje mi się zbyt optymistyczne" - dodał analityk.

Reklama
Reklama

UKE nałożył w poniedziałek na TP SA karę w wysokości 100 mln zł w związku z nieuprawnionym wiązaniem oferty usług dostępu do internetu neostrada tp oraz usług telefonicznych.

Według UKE praktyka stosowana przez TP SA jest sprzeczna z prawem telekomunikacyjnym, zgodnie z którym dostawca usług nie może uzależniać zawarcia umowy o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej, od zawarcia przez użytkownika końcowego umowy o świadczenie innych usług.

UKE wydał na początku lipca zalecenie nakazujące TP SA rozdzielenie usługi szerokopasmowego dostępu do internetu - neostrady od usług głosowych w ciągu 30 dni.

W ocenie TP SA rozdzielenie tych usług jest możliwe dopiero w przyszłym roku.

Prezes UKE zapowiadała wcześniej, że jeżeli TP nie zastosuje się do zalecenia urzędu to nałoży na spółkę karę, od której jednak operator może się odwołać m.in. do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Obecnie nie można być użytkownikiem neostrady, jeżeli nie opłaca się abonamentu telefonicznego w TP SA w wysokości minimum 49,61 zł z VAT. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama