Stosunkowo spokojny polityczny weekend (jak na ostatnie standardy) pozwolił na obronę poziomu 2900 pkt na WIG20 i niewielkie odbicie rynku. Niektóre negatywne informacje z otoczenia GPW (niepewność polityczna, spadki cen surowców) już tak nie szokuję inwestorów, jak miało to miejsce kilkanaście sesji wstecz, dlatego pojawiła się szansa na obronę wsparć (2860-2900 pkt) i próbę odbicia. Próbie tej będą z pewnością sprzyjać utrzymujące się bardzo niskie obroty na rynku kasowym. W tym tygodniu na GPW może być spokojniej, co może wywołać korekcyjną falę wzrostową, ponieważ popyt wciąż jest wspierany przez napływ nowych środków do OFE i TFI. Sprzyja temu zapowiedziany okres prób uformowania nowej większości parlamentarnej (zgodnie z zapowiedziami PiS działania będą podejmowane do 10 października, co powinno nieco ostudzić polityczną temperaturę) oraz zaznaczający się coraz wyraźniej brak siły podaży, z której zeszło powietrze po zeszłotygodniowej fali spadków (wczoraj było to widać po braku reakcji na 100 mln zł kary dla TP nałożonej przez UKE, co jeszcze w zeszłym tygodniu spotkałoby się prawdopodobnie z mocną wyprzedażą). Zakusy sprzedających będą w tym tygodniu hamowane również przez zbliżający się koniec kwartału i związane z tym tradycyjne oczekiwania co do obrony kursów przez dużych inwestorów.

Najsilniejszym indeksem GPW pozostaje MIDWIG, który po wczorajszej sesji jest już na poziomie o ponad 7 proc. wyższym od ostatnich lokalnych majowych szczytów. Sprzyja temu dobre zachowanie banków: ustanowienie nowych szczytów przez Getin i zwyżki Banku Millennium, dobre zachowanie Lenteksu oraz utrzymujący się wysoki popyt na "średniaków" z branż chemicznej, stalowej i budowlanej.

Jest szansa na spokojniejszy tydzień. W środę RPP podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych. Rada zapewne nie zmieni ich, a inwestorzy skupię się na treści komunikatu po posiedzeniu. Nastroje na GPW

pozostaję nie najlepsze, a zagrożeniem dla wsparć na WIG20 jest zachowanie innych rynków naszego regionu (w szczególności rynku węgierskiego, gdzie ostatnio

znacznie wzrosło ryzyko polityczne, oraz rynku rosyjskiego, gdzie od kilku sesji można zaobserwować mocne spadki).