Polacy dysponują już aktywami w wysokości ponad pół biliona złotych. Większość z nich może być dość swobodnie przerzucana między lokatami bankowymi, funduszami inwestycyjnymi, akcjami czy papierami dłużnymi. kilkanaście lat będzie szybko przybywać, na razie jednak odsetek pieniędzy OFE w całkowitej kwocie oszczędności gospodarstw domowych to ok. 20 proc. Dlaczego struktura pozostałych 80 proc. jest jednak taka, a nie inna?
Jedna z odpowiedzi to historia. Jeszcze kilka lat temu, gdy stopy procentowe były wysokie, ludziom po prostu opłacało się oszczędzać w bankach. Zarówno oficjalne, jak i rynkowe stopy poszły jednak mocno w dół, a dodatkowo wiele banków postanowiło sprawdzić, jaka jest wytrzymałość klientów na dodatkowe obniżki oprocentowania konkretnych lokat. To sprawiło, że klienci zaczęli się rozglądać za innymi możliwościami inwestowania. Instytucje finansowe skwapliwie skorzystały więc z innych możliwości zarabiania pieniędzy - teraz dużą popularnością cieszą się fundusze czy oszczędnościowe produkty ubezpieczeniowe. Problem w tym, jak długo potrwa trend gwałtownego wzrostu zainteresowania innych form oszczędzania niż lokaty bankowe. W odpowiedzi na to pytanie pomagają wyniki badania GfK dla Raiffeisen Capital Management, w którym porównano podejście do ryzyka (i do oszczędzania) respondentów w kilku krajach naszego regionu.
Zbieramy na czarną godzinę,
ale wiedza o oszczędzaniu jest niewielka
Pytani o powody oszczędzania, polscy uczestnicy badania odpowiadali najczęściej, że chodzi o to, żeby mieć pieniądze "na czarną godzinę" (tak twierdzi 18 proc. ankietowanych). Ale oszczędza się też po to, by mieć "zabezpieczenie dla rodziny" i "dla dzieci" (takich odpowiedzi udzieliło po 12 proc. ankietowanych). Niewiele mniejszą popularnością cieszyły się odpowiedzi typu: oszczędzam po to, by mieć zabezpieczenie na starość, albo żeby w przyszłości móc sobie coś kupić (po 11 proc.). Planowany remont mieszkania jest powodem gromadzenia oszczędności dla co dziesiątego Polaka, a osiem procent deklaruje, że zbiera na większe zakupy, typu: mieszkanie albo samochód.