Reklama

Dwa razy więcej akcji Dudy

Polski Koncern Mięsny Duda sięgnie do kieszeni inwestorów. Potrzebuje pieniędzy na dwa spore przejęcia

Publikacja: 29.09.2006 07:28

O planowanej emisji akcji z prawem poboru rynek dowiedział się w środę po południu. Dobrze to przyjął. Wczoraj inwestorzy kupowali papiery Dudy. Kurs rósł w ciągu dnia nawet o 8 proc., sięgając 14,5 zł. Na koniec sesji wyniósł 13,93 zł.

Tania emisja

To trzecia emisja w historii Dudy. W jej wyniku liczba akcji spółki może się podwoić. Firma wyemituje maksymalnie 48,2 mln papierów. Tyle samo wynosi dzi? jej kapitał zakładowy.

Spółka chce, żeby oferta była atrakcyjna dla obecnych akcjonariuszy (rodzina Dudów kontroluje prawie 35 proc. kapitału, a ponad 31 proc. należy do instytucji finansowych). Za każdą akcję otrzymają prawo poboru, uprawniające do objęcia jednego waloru nowej emisji. Zarząd zapewnia, że "cena emisyjna będzie istotnie niższa od giełdowej wyceny papierów spółki". Wyznaczy ją walne zgromadzenie, zwołane na 27 października. Akcjonariusze określą też wtedy dzień ustalenia prawa poboru. - Trudno przewidzieć, o ile cena emisyjna będzie niższa od kursu - komentuje Dorota Puchlew, analityk DM PKO BP. Spodziewa się jednak, że będzie musiała być znacznie niższa od ceny rynkowej. Przy obecnym kursie oferta byłaby bowiem warta ponad 600 mln zł. - Pozyskanie takiej kwoty jest raczej nieprawdopodobne - twierdzi D. Puchlew.

Konsolidacja w branży

Reklama
Reklama

Duda chce zdobyć pieniądze na przejęcia firm z sektora produkcji i dystrybucji wyrobów mięsnych. Nie ujawnia, jakiej kwoty potrzebuje, ani którymi firmami się interesuje. Wcześniej zarząd wspominał, że chce kupić firmę dystrybucyjną działającą na północy Polski. Z nieoficjalnych informacji "Parkietu" wynika, że chodzi o hurtownie należące do Deko Gdynia. To największe z pomorskich prywatnych przedsiębiorstw dystrybuujących mięso.

Duda szuka też zakładu produkcyjnego, porównywalnego z tym, który ma już w Grąbkowie. Obiektów odpowiadających tym kryteriom jest w Polsce kilka. Dowiedzieliśmy się, że giełdowa spółka rozmawia m.in. z Henrykiem Stokłosą, właścicielem zakładu w Łukowie.

Na przejęcia stawia nie tylko Duda. Sokołów interesuje się przede wszystkim upadłymi zakładami, które wymagają inwestycji. Kupił właśnie Pozmeat i zapowiada kolejne transakcje. Smithfield Foods, właściciel Animeksu, też twierdzi, że kupi zakłady, jeśli pojawią się korzystne okazje. Do akwizycji przymierza się też Beef-San.

Tanie emisje wywołują entuzjazm

Popularność tanich emisji akcji nie maleje. Jak pokazuje praktyka, jest to świetny sposób pozyskania kapitału przez spółki, gdyż akcjonariusze chętnie nabywają walory sprzedawane po cenie znacznie niższej od wartości rynkowej już notowanych akcji. Zazwyczaj ogłoszenie zamiaru przeprowadzenia tego rodzaju emisji z prawem poboru automatycznie wywołuje zwyżkę kursu - tak jak stało się to w przypadku Dudy. Tak było ostatnio np. w przypadku Inwest Consulting. Po artykule "Parkietu" o planowanej sprzedaży tanich akcji kurs spółki podskoczył o blisko 13 proc. Często zdarza się jednak, że entuzjazm inwestorów jest krótkotrwały. Przykładowo: po ogłoszeniu przez FAM planów emisji w końcu kwietnia kurs wystrzelił w jeden dzień o 15 proc. i rósł jeszcze przez kolejne dwa tygodnie. Jednak tuż po zatwierdzeniu emisji przez WZA w połowie maja notowania nagle załamały się i powróciły do poziomu sprzed ogłoszenia planów. To samo stało się w ostatnich miesiącach z kursem m.in. Protektora i Lenteksu. Zazwyczaj tania emisja okazuje się zatem krótkotrwałym impulsem do wzrostu notowań.

Pytania do...

Reklama
Reklama

Macieja Dudy

prezes Polskiego Koncernu Mięsnego Duda

Potrzebujemy pieniędzy na

podwojenie

produkcji

Ostatnio zarząd Dudy zapewniał, że spółkę stać na samodzielne sfinansowanie planowanych przejęć. Skąd więc decyzja o emisji?

Reklama
Reklama

Cały czas prowadzimy rozmowy w sprawie przejęć. Niedawno okazało się, że ich skala mogłaby być większa od tego, co pierwotnie planowaliśmy. Myślimy o podwojeniu produkcji całej grupy. Na to potrzebne są znaczne pieniądze.Jakie firmy ma Pan na celowniku?

Rozmowy na temat przejęć prowadzimy z kilkoma kandydatami. Tak naprawdę chcemy kupić dwie firmy: produkcyjną i dystrybucyjną. W obu przypadkach negocjacje są już zaawansowane. Interesuje nas zakład ubojowy i rozbiorowy, podobny pod względem wielkości do naszego, zlokalizowanego w Grąbkowie. Należy zaznaczyć, że zainteresowani jesteśmy jedynie firmami dobrze funkcjonującymi, które od razu wpłyną na poprawę wyników finansowych naszej grupy kapitałowej. Nie chcemy ratować upadłych przedsiębiorstw, jak robi to np. Sokołów, kupując zakład Pozmeatu.

W branży mówi się, że zainteresowani jesteście przejęciem zakładu mięsnego w Łukowie, należącego do Henryka Stokłosy, znanego biznesmena i byłego senatora. Czy to prawda?

Nie komentuję.

Podobno negocjujecie też zakup gdyńskiej firmy Deko, która ma w Trójmieście trzy hurtownie.

Reklama
Reklama

Nie komentuję.

Kiedy zostanie przeprowadzona emisja akcji?

Im szybciej, tym lepiej. Pod koniec października zbierze się WZA, które określi harmonogram oferty. Wkrótce wybierzemy też dom maklerski, który pomoże nam przeprowadzić emisję.

Ile pieniędzy firma może pozyskać z giełdy?

Na razie nie ujawniamy naszych szacunków. Możemy jedynie zapewnić, że cena emisyjna akcji będzie istotnie niższa od kursu giełdowego.

Reklama
Reklama

Obecnym akcjonariuszom będzie przysługiwało prawo poboru. Czy rodzina Dudów zamierza z niego skorzystać?

Oczywiście, że zainwestujemy w akcje nowej emisji. Chcemy utrzymać kontrolę nad spółką.

Czy pieniędzmi z emisji sfinansują Państwo tylko te dwa zapowiedziane przejęcia, czy też coś jeszcze?

Nadwyżka pójdzie na rozwój bazy hodowlanej w kraju i na Ukrainie. Chcemy kupować fermy. W najbliższych dniach podpiszemy pierwszą taką umowę na rynku ukraińskim.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama