W lipcu średnia wartość kredytu hipotecznego sięgnęła niemal 138 tysięcy złotych - wynika z najnowszych danych Związku Banków Polskich. Oznacza to, że jednemu przeciętnemu kredytobiorcy banki pożyczały w tym czasie o 27 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku Takich skoków nie było od lat, choć banki robią wiele, by zwiększyć zdolność kredytową klientów. Za ten korzystny dla sektora trend odpowiadają przede wszystkim rosnące ceny nieruchomości. - Ludzie nie chcą się łatwo poddać i zrezygnować z zakupu. W obawie przed kolejnymi zwyżkami decydują się więc na wyższy kredyt, ewentualnie mniejszy lokal lub gorszą dzielnicę - mówi Emil Szweda, analityk Open Finace.
Zdaniem Macieja Kossowkiego z Expandera, ostatnio przybywa jednak osób, których nie stać już na mieszkanie.