Banki chwytają się kolejnego sposobu, by zdobyć klienta - rozdają pieniądze. W tym miesiącu na taką akcję zdecydowały się jednocześnie: ING BSK, Fortis i Lukas. W każdym stawką jest 50 złotych.

ING Bank Śląski zamierza rozdać 2,5 mln zł, aby pozyskać nowych klientów. Ile wyda Lukas i Fortis - tego te banki nie chcą zdradzać, ale również nie zamierzają oszczędzać.

- Analizy dotyczące tego, co działa na klientów, nie pozostawiają wątpliwości - mówi Robert Szymański, specjalista ds. komunikacji marketingowej w Fortisie. - Prezent w postaci gotówki jest jedną z najatrakcyjniejszych metod przekonywania - dodaje. A czy opłacalną dla banku? - Oczekujemy, że tak - mówi Andrzej Sowa, dyrektor departamentu klienta indywidualnego w ING BSK. Bank ten da 50 zł swojemu klientowi, który zachęci znajomego do założenia konta oszczędnościowego na 60 dni i kwotę minimum 1 tys. zł. Jeden klient może zarekomendować 15 osób, czyli zarobić łącznie 750 zł.

- Promocja z gotówką w prezencie jest dobrym pomysłem. Powtarzamy ją czwarty raz - mówi Anna Woźniak, rzecznik Lukas Banku. Po raz pierwszy bank przeprowadził taką akcję w maju 2005 r. Między innymi dzięki tej promocji z 224 tys. kart kredytowych w I kwartale ub.r. na koniec czerwca tego roku zwiększył ich liczbę do 629 tys. Od 8 września w ślady Lukasa poszedł Fortis. "Doładowane" karty będzie oferował do końca roku. Jakiego odzewu rynku oczekuje - nie ujawnia. Jedynie ING BSK podał, że spodziewa się otwarcia 50 tys. Otwartych Kont Oszczędnościowych. Obecnie bank ma ich 867 tys.

Prekursorem sektora bankowego w rozdawaniu gotówki własnym klientom był internetowy bank Inteligo. Robił to już w 2001 r.