Reklama

W środę złoty będzie uzależniony od kursu EUR/USD, pozostanie na niższych poziomach

Warszawa, 04.10.2006 (ISB) - Początek środowego handlu przynosi niewielkie umocnienie złotego. Jest to kontynuacja wczorajszego umocnienia, którą częściowo wzmacnia podjęta próba wzrostu EUR/USD. Dzisiejsze notowania złotego będą uzależnione głównie od notowań EUR/USD. Złoty może skorzystać z osłabienia dolara na światowych rynkach, uważają analitycy.

Publikacja: 04.10.2006 10:36

O godzinie 9:46 kurs EUR/PLN testował poziom 3,9436 zł, natomiast kurs USD/PLN 3,0975 zł. Oznacza to odpowiednio spadek o 0,2 gr i 0,1 gr.

"Środa na rynku eurodolara może przebiegać spokojnie. Czynnikiem, który może doprowadzić do większych wahań kursów będą publikacje danych - poranna o indeksie PMI dla strefy euro, oraz popołudniowa o indeksie ISM nonmanufacturing w USA" - uważa Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank.

Jego zdaniem, być może jakiś impuls dla rynku przyniesie wieczorne wystąpienie szefa FED Bena Bernanke, rynki jednak czekają już na jutrzejsze posiedzenie ECB i piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy.

"Zakładając niewielką zmienność eurodolara oczekujemy, że złoty pozostanie w najbliższych

dniach na niższych poziomach (w porównaniu do poprzedniego tygodnia) wahając się w zakresie 3,935 - 3,955" - uważa Wiśniewski.

Reklama
Reklama

Wczoraj złoty wyraźnie zyskiwał na wartości do godziny 12:30, później natomiast lekko korygował te zamiany. Na umocnienie polskiej waluty złożyło się przedpołudniowe umocnienie forinta (później wyraźnie traciło on na wartości, co już nie wpłynęło na złotego), sytuacja techniczna na wykresach EUR/PLN i SD/PLN oraz wciąż obecne rano nadzieje na wzrosty EUR/USD.

Zdaniem Marcina Kiepasa, analityka X-Trade Brokers, bez wpływu na notowania złotego była natomiast sytuacja polityczna, co przypisywane jest wczorajszemu umocnieniu złotego w wielu komentarzach.

"Po pierwsze dlatego, że wcześniej polityka nie miała większego wpływu na notowania, więc ewentualne uspokojenie sytuacji nie mogło siłą rzeczy go wzmocnić. Po drugie, oświadczenie szefa PSL, które miałoby rzekomo złotemu pomóc, miało miejsce o godzinie 14-tej, kiedy już złoty korygował - twierdzi Kiepas.

W jego opinii, po wczorajszym spadku EUR/PLN i USD/PLN sytuacja techniczna lekko preferuje stronę podażową. Żeby jednak dalsze spadki obu par były realne, potrzebne są wzrosty eurodolara. Bez takiej pomocy, wzmocnienie polskiej waluty jest wątpliwe. Zwłaszcza poniżej wsparć 3,9250-3,9300 zł na EUR/PLN i 3,09 zł na USD/PLN. (ISB)

amo

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama