Reklama

PBG podnosi prognozy, łączy dwie Hydrobudowy, planuje przejęcia i emisję

Trzy spółki zależne PBG: Hydrobudowa Śląsk, Hydrobudowa Włocławek i Metorex będą wkrótce jednym podmiotem. Wielkopolska firma przejmie słowacki Gas&Oil Engineering i... nawet 5 spółek drogowych. Wchodzi do Norwegii. W tym czasie przeprowadzi nową emisję akcji

Publikacja: 12.10.2006 07:17

Około pół miliarda złotych - takie obroty może mieć w przyszłym roku Hydrobudowa Polska. Tak roboczo nazwano podmiot, który powstanie z połączenia giełdowej Hydrobudowy Śląsk, Hydrobudowy Włocławek i toruńskiego Metoreksu, czyli firm z grupy PBG.

Hydrobudowa Polska ma być spółką giełdową, jednak to niepubliczna Hydrobudowa Włocławek będzie podmiotem przejmującym. - Nad szczegółami operacji pracują teraz nasi prawnicy i analitycy. Sądzę, że na przełomie października i listopada będziemy mogli przedstawić harmonogram transakcji. Fuzję zamierzamy sfinalizować w połowie przyszłego roku - informuje Przemysław Szkudlarczyk, wiceprezes PBG.

Hydrobudowa Włocławek prawdopodobnie przejdzie "tradycyjną" ścieżkę dopuszczeniową do obrotu giełdowego, przy czym jej nowe akcje zostaną wydane wyłącznie właścicielom papierów Hydrobudowy Śląsk i Metoreksu. Jaki udział w nowym podmiocie będzie miało PBG? - Co najmniej 66 procent - twierdzi Jerzy Wiśniewski, prezes i największy akcjonariusz PBG.

Kontrakty Włocławka,

zaplecze Śląska

Reklama
Reklama

Połączenie wspomnianych firm ma im ułatwić starania o duże kontrakty oraz ich realizację, a także przynieść wymierne oszczędności. - Połączenie Hydrobudowy Śląsk i Włocławek sprawi, że zamiast dwóch średnich firm, będziemy mieć jedną dużą, bodajże największą w kraju w sektorze ochrony środowiska - tłumaczy J. Wiśniewski. - Łącząc te przedsiębiorstwa, łączymy wypełniony portfel zamówień włocławskiej spółki z silnym zapleczem wykonawczym katowickiej firmy (Hydrobudowa Śląsk zatrudnia prawie tysiąc osób, a cała grupa PBG liczy ponad 2,1 tys. pracowników - red.) - dodaje szef wielkopolskiej grupy. Uważa, że fuzja pozwoli efektywniej wykorzystać potencjał przedsiębiorstw. - Jednym z celów, jakie stawiamy nowemu podmiotowi, jest wypracowywanie rentowności równej średniemu poziomowi zyskowności w grupie PBG, czyli 6-7 proc. netto - wskazuje J. Wiśniewski. Zakładając, że Hydrobudowa Polska w przyszłym roku może mieć 400-500 mln zł obrotów, jej zarobek może sięgnąć 25-35 mln zł.

Planowana na połowę przyszłego roku fuzja trzech spółek zależnych PBG to nie jedyna zmiana, jaka szykuje się w wielkopolskiej grupie. - Będziemy konsolidować również mniejsze spółki. Prawdopodobnie w pierwszej kolejności PBG wchłonie ATG - zapowiada J. Wiśniewski. ATG to spółka w 100 proc. zależna od giełdowej firmy, zajmująca się handlem materiałów i urządzeń dla spółek w branży gazowniczej, naftowej i wodno-kanalizacyjnej.

Fuzje wewnątrz grupy PBG wcale nie muszą oznaczać, że liczba tworzących ją firm będzie w przyszłości mniejsza niż obecnie.

W Słowacji i Norwegii

W planach wielkopolskiej firmy są bowiem kolejne przejęcia. Jako pierwszy do PBG dołączy słowacki Gas&Oil Engineering. - Jest to firma z doskonałą kadrą. Z blisko 150 zatrudnionych w niej osób ponad 100 to projektanci i inżynierowie - wskazują przedstawiciele PBG. Z jakim wydatkiem będzie wiązała się ta akwizycja? - Jesteśmy już po due diligence (badanie przedsiębiorstwa - red.), ale na razie mogę jedynie powiedzieć, że - biorąc pod uwagę potencjał tej spółki - będzie to niewielka kwota. W tym tygodniu finalizujemy negocjacje - mówi J. Wiśniewski.

Poza wzmocnieniem kadrowym przejęcie Gas&Oil Engineering ma być dla PBG "przepustką" na nowe rynki europejskie. - Chcemy wykorzystać doświadczenie zdobyte w kraju i wejść na rynek budownictwa ochrony środowiska na Ukrainie, w Bułgarii i Rumunii, po przystąpieniu tych państw do Unii Europejskiej - zapowiada P. Szkudlarczyk.

Reklama
Reklama

PBG wybiera się również do Norwegii, gdzie zamierza utworzyć oddział lub spółkę. - To nasz pomysł na zatrzymanie pracowników w naszej grupie. Jeśli chcą wyjechać za granicę, mogą to zrobić razem z nami - tłumaczy Jerzy Wiśniewski. Spodziewa się, że wkrótce PBG podpisze kontrakt na rynku norweskim, którego wartość przekracza 60 mln euro. - Obecny portfel zamówień grupy przekracza 1,6 mld zł. Liczymy, że do końca roku powiększy się o kolejne 500-600 mln zł - zapowiW Polsce PBG rozgląda się natomiast za niewielkimi firmami budownictwa drogowego. - Zamierzamy przejąć kilka podmiotów. Na naszym celowniku znajduje się obecnie pięć spółek - mówi J. Wiśniewski.

Kolejna oferta publiczna

Inwestycje te wielkopolska firma zamierza sfinansować pieniędzmi pochodzącymi z kolejnej publicznej oferty akcji. - Zamierzam zachować ponad 50-proc. udział w głosach na WZA - mówi prezes Wiśniewski, który obecnie posiada 4,38 mln walorów, stanowiących 36,4 proc. kapitału i 52,36 proc. głosów. Wartość oferty może sięgnąć nawet 300 mln zł.

PBG
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama