Zarząd giełdowego producenta wołowiny ustalił w piątek cenę emisyjną akcji serii F. Inwestorzy indywidualni i kwalifikowani zapłacą za walor po 2,2 zł. Firma chce sprzedać 13 mln papierów. Oznacza to, że zbierze z rynku prawie 30 mln zł.
Beef-San zamierza wydać pieniądze na rozwój, czyli dokapitalizowanie spółek z grupy i przejęcia podmiotów z branży. Na 3 mln papierów serii F zapisali się już drobni gracze giełdowi. - Ze wstępnych szacunków wynika, że będą w tej transzy redukcje zapisów - nie kryje zadowolenia Jerzy Biel, prezes Beef-Sanu. Reszta, czyli 10 mln walorów, trafi do instytucji finansowych, które będą składać zapisy od poniedziałku do środy. - Ta grupa inwestorów również wykazuje duże zainteresowanie naszymi akcjami - twierdzi Jerzy Biel. Sam nie wziął udziału w ofercie, ale deklaruje, że będzie kupował papiery na giełdzie.
Przydział walorów Beef-Sanu nastąpi w czwartek. Zaraz potem zarząd wystąpi z wnioskiem o dopuszczenie do obrotu giełdowego praw do akcji. - PDA mogłyby zadebiutować jeszcze przed końcem października - deklaruje J. Biel.
Beef-San sprzedał już akcje serii E. Wszystkie walory, czyli 34,5 mln, trafiły do Lucjana Pilśniaka, właściciela firmy AJPI. Inwestor płacił 1,6 zł za papier. Do Beef-Sanu trafiło więc z tego tytułu 55 mln zł, które wyda na przejęcie AJPI. Pieniądze z powrotem wrócą więc do L. Pilśniaka
Wszystko wskazuje na to, że Beef-San ze sprzedaży dwóch serii akcji w październiku pozyska ponad 80 mln zł.