Reklama

Wszyscy doskonale wiedzieli, jak skończy się ta historia

Publikacja: 17.10.2006 07:21

Od początku Polmos Białystok notowany był z piętnem przyszłego wezwania. Jeszcze przed pojawieniem się akcji na giełdzie większościowy pakiet sprzedany został CEDC,

największemu dystrybutorowi

i importerowi alkoholi w Polsce.

Praktycznie od razu pojawiła się teza, że inwestor będzie chciał przejąć nad firmą całkowitą kontrolę (od Skarbu Państwa i na rynku kupił łącznie prawie 66 proc. akcji).

Okazuje się też, że przez całą giełdową karierę Polmosu rynek domyślał się, po jakiej cenie wezwanie zostanie ogłoszone. Notowania poruszały się między 75 i 84 zł, opuszczając ten przedział na dłuższą chwilę tylko w pierwszej połowie tego roku. Kurs podskoczył do rekordowych 90,1 zł na początku maja, żeby kilka tygodni później spaść do historycznego

Reklama
Reklama

minimum - 68,4 zł.

W wycenie spółki zgodni też byli analitycy. W sierpniu 2005 roku wartość akcji została oszacowana na 86 zł

(Erste), w kwietniu tego roku na 80,1 zł (BM BPH).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama