Wbrew oczekiwaniom rynku Komisja Nadzoru Finansowego nie zatwierdziła na ostatnim posiedzeniu prospektu emisyjnego FAM-u. Spółka złożyła dokument nieco ponad miesiąc temu, a akcje sprzedawała w lipcu. Początkowo giełdowy producent okuć meblowych i budowlanych chciał przeprowadzić ofertę publiczną bez prospektu emisyjnego. Okazało się jednak, że dokument jest potrzebny, aby nowe walory wprowadzić do obrotu na giełdzie.

Najbliższe posiedzenia komisji zaplanowano na 31 października i 14 listopada. Zgodnie z harmonogramem emisji 6,72 mln nowych akcji FAM-u powinno znaleźć się w obrocie na GPW najpóźniej w drugiej połowie listopada. Piotr Janczewski, prezes spółki z Chełmna, jest spokojny o ten termin. Wyjaśnia, że zatwierdzenie prospektu może trwać nieco dłużej, bo FAM jest grupą kapitałową i dokument jest przez to bardziej rozbudowany niż w przypadku samodzielnych spółek. Podkreśla też, że już po złożeniu prospektu w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (którą zastąpiła KNF), w spółce sporo się działo. Dlatego zarząd musiał uzupełniać dokument m.in. o informacje dotyczące objęcia kolejnego pakietu akcji Stradomia (FAM kontroluje teraz nieco ponad 70 proc. kapitału częstochowskiej spółki).

Inwestorzy czekają nie tylko na zatwierdzenie prospektu przez KNF, ale też na rozstrzygnięcie przetargu w jednej ze specjalnych stref ekonomicznych. FAM chce kupić tam grunt i wybudować nową cynkownię. Zdaniem P. Janczewskiego, spółka ma spore szanse na wygranie przetargu. Prezes nie potrafi jednak określić terminu jego rozstrzygnięcia. Nie chce też na razie ujawnić, o którą SSE chodzi. FAM chciał rozpocząć budowę nowego zakładu jeszcze jesienią, jednak realny termin to obecnie wiosna przyszłego roku.