Protektor zapewne dopiero w przyszłym tygodniu zakończy prace nad prospektem emisyjnym. Producent butów wojskowych wcześniej zapowiadał, że będzie on gotowy w pierwszej połowie października. - Zmieniliśmy cel emisji i musimy uwzględnić to w przygotowywanym dokumencie - tłumaczy Marek Stryjewski, prezes Protektora. Według nowego planu, pozyskane z oferty pieniądze spółka zamierza przeznaczyć głównie na przejęcie producenta lub dystrybutora obuwia. O jaką firmę chodzi? Prezes M. Stryjewski nie chce tego na razie powiedzieć. Twierdzi, że ogólne informacje na temat planowanej akwizycji będą zawarte w prospekcie emisyjnym. - Możliwość przejęcia firmy na atrakcyjnych warunkach pojawiła się w ostatnim czasie i chcemy ją wykorzystać - mówi M. Stryjewski.
Czy chodzi o spółkę dystrybucyjną? Teraz Protektor zajmuje się przede wszystkim produkcją. Ostatnio informował jednak, że analizuje opłacalność stworzenia własnej sieci sprzedaży. Na razie większość butów dostarcza bezpośrednio do zamawiających instytucji, w tym wojska. Niewielką część sprzedaje przez sklepy Heavy Duty (w ubiegłym roku za około 1,5 mln zł, co stanowiło około 6 proc. przychodów). Protektor ma 25 proc. udziałów w gdańskiej firmie Draszba zarządzającej salonami Heavy Duty.
W grę mogłoby też wchodzić przejęcie spółki z uzupełniającą ofertą. Protektor specjalizuje się w produkcji obuwia wojskowego, ochronnego i roboczego. Z kolei Marek Stryjewski przed objęciem funkcji prezesa giełdowej spółki jako współwłaściciel zarządzał prywatną łódzką firmą Fin, wytwarzającą obuwie damskie. Twierdzi, że Protektor nie zamierza kupować jego byłej spółki.
Protektor chce wyemitować prawie 9,4 mln akcji serii C z prawem poboru po 1,04 zł. Wczoraj kurs giełdowej spółki wyniósł 2,93 zł. Termin ustalenia prawa poboru przypadał na 28 września.
Lubelska firma pieniądze z emisji akcji pierwotnie chciała wykorzystać na budowę nowego zakładu produkcyjnego oraz modernizację linii technologicznych. Mimo zmiany celu emisji nie zamierza rezygnować z tych planów. - Inwestycje w unowocześnienie parku maszynowego są konieczne - uważa prezes Protektora. Jego zdaniem, spółka znajdzie i na to pieniądze. Będą one pochodziły ze sprzedaży majątku oraz ze środków własnych. Możliwe że przed pozyskaniem pieniędzy ze sprzedaży nieruchomości giełdowa spółka będzie dodatkowo korzystała z kredytów pomostowych.