"Złoty osłabiał się dzisiaj przede wszystkim do dolara, na skutek umacniania tej waluty na świecie" - powiedział w poniedziałek po południu Jacek Malinowski, analityk TMS. Według niego, przyczyną osłabienia naszej waluty była także informacji, o tym iż Eurostat potwierdził, że od przyszłego roku będzie nowy sposób liczenia długu razem z OFE.
"To prowadzi do wzrostu długu w relacji do PKB i mogło wpłynąć na osłabienie złotego" - powiedział Malinowski.
Analityk uważa jednak, że perspektywy dla złotego, choć może się on jeszcze osłabić, są dobre. "Nasza waluta może się jeszcze osłabić do 3,89 zł za euro i do 3,09-3,10 zł za dolara"- dodał.
Potem złoty powinien się umocnić do 3,85 zł za euro i 3,05 zł za dolara.
W poniedziałek przed godziną 17:00 za euro płacono 3,8741 zł, dolara wyceniano na 3,0874 zł.