BOŚ zaproponuje od jutra rachunek oszczędnościowy. Będzie 16. instytucją, która włączyła tego typu produkt do swojej oferty. Na koniec września w 9 bankach, które zdecydowały się nam ujawnić dane, funkcjonowało blisko 2 mln kont oszczędnościowych. To o prawie pół miliona więcej niż przed rokiem.
Do zakładania takich kont banki przeważnie zachęcają odsetkami w skali roku na poziomie ok. 3 proc. W niektórych przypadkach oprocentowanie sięga 3,5-3,6 proc. Wyjątkiem jest 4,5-procentowa oferta Polbanku - polskiego oddziału greckiego Eurobanku EFG. Poza odsetkami porównywalnymi z co najmniej 6-miesięcznymi lokatami, banki przyciągają też brakiem opłat za prowadzenie kont. Wadą rachunku oszczędnościowego jest natomiast ograniczona możliwość dysponowania pieniędzmi. Miesięcznie można z rachunku wypłacić pieniądze za darmo tylko raz (a w niektórych przypadkach bezpłatna obsługa wchodzi w grę wyłącznie przez internet).
Okazuje się, że te ograniczenia nie zniechęcają. - Te rachunki to optymalny sposób oszczędzania dla niezdecydowanych i tych, którzy mają zaplanowane wydatki w perspektywie kilku miesięcy - mówi Artur Jaśkiewicz, zastępca dyrektora bankowości detalicznej w Raiffeisen Banku Polska. Dodaje jednocześnie, że korzystna koniunktura na rynku kapitałowym oraz dobre wyniki funduszy inwestycyjnych w żaden sposób nie przeszkadzają w popularyzacji rachunków oszczędnościowych. Jak wynika z doświadczeń ING BSK, który prowadzi najwięcej tego typu kont, dla wielu ich posiadaczy jest to krok w kierunku funduszy inwestycyjnych. - Wielu właścicieli konta oszczędnościowego z czasem przenosi pieniądze do funduszy. Sami im to zresztą proponujemy jako sposób na osiągnięcie większych zysków - mówi Piotr Utrata, rzecznik ING Banku Śląskiego.
ING BSK ma obecnie ponad 1 mln rachunków oszczędnościowych, ćwierć miliona więcej niż na koniec września 2005 r. Drugi mBank prowadzi ponad 550 tys. kont, trzeci Kredyt Bank - 204 tys., a czwarty Raiffeisen - 109 tys. W pierwszej piątce jest jeszcze Invest-Bank z 49 tys. rachunków. BZ WBK, który proponuje je od lipca, otworzył 4,6 tys., a Millennium w ciągu 8 miesięcy uruchomił niecałe 5 tys. Sporo takich kont prawdopodobnie ma też Polbank. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że rachunek oszczędnościowy jest dla niego najskuteczniejszym sposobem pozyskiwania klientów. Niestety, Grecy nie ujawniają żadnych statystyk. Do popularyzacji rachunków oszczędnościowych mogliby się istotnie przyczynić dwaj najwięksi bankowi gracze. Ale ani PKO BP, ani Pekao nie zamierzają w najbliższym czasie włączać ich do oferty.