Reklama

Crowley może trafić na giełdę

Crowley Data Poland - operator, którego chciałyby kupić ATM i GTS Energis - nie wyklucza debiutu na warszawskim parkiecie

Publikacja: 24.10.2006 08:16

Niedawno pisaliśmy w "Parkiecie", że informatyczny integrator ATM wycenił CDP na 80 mln zł. Konkurencyjną ofertę na zakup akcji Crowleya złożył też GTS Energis, proponując ok. 100 mln zł.

Więcej niż 100 mln zł

- Źadna z tych kwot nie jest satysfakcjonująca - powiedział nam wczoraj Piotr Wieczorkiewicz, wiceprezes CDP. Dodał też, że GTS Energis nie jest brany pod uwagę w rozmowach o ewentualnym inwestorze dla Crowleya.

CDP, firma należąca do amerykańskiego biznesmena George?a Crowleya, świadcząca usługi telekomunikacyjne dla biznesu, zanotowała w III kwartale 17 mln zł przychodów (wzrost o 16 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2005 r.). EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) spółki wzrosła o ponad 50 proc., do 2,5 mln zł.

Komentując rezultaty, wiceprezes Wieczorkiewicz nie podał wyniku netto firmy. Powiedział jedynie, że jest on zależny od wahań kursów walut, od których z kolei zależy poziom zobowiązań firmy. Prawdopodobnie więc CDP ponosi koszty związane z obsługą długu. P. Wieczorkiewicz nie chciał też powiedzieć, czy spółka ma zobowiązania wobec właściciela i jakiej są wysokości. Zapewnił, że od 3 lat CDP sam finansuje działalność operacyjną. Zaznaczył też, że spółka nie potrzebuje dofinansowania. Nie wykluczył natomiast, że w przyszłości, jeśli pojawi się możliwość przyspieszenia wzrostu dzięki przejęciom, operator może trafić na giełdę. - Może się to odbyć niezależnie lub równolegle z wejściem inwestora strategicznego. Ale to zależy od właściciela - zastrzegł. - Czekamy na deregulację rynku - dodał.

Reklama
Reklama

Przyszłościowe

małe i średnie

Według P. Wieczorkiewicza, wzrost przychodów CDP zawdzięcza przede wszystkim popytowi na usługi dostępu do internetu ze strony małych i średnich przedsiębiorstw. Ten segment klientów operatora miał 63-proc. udział w jego przychodach. 22 proc. sprzedaży spółka zawdzięcza firmom z branż finansowej i medialnej, 8 proc. - zamówieniom publicznym, a 7 proc. - umowom z innymi operatorami.

- Segment publiczny jest regulowany ustawowo i trudny. Z kolei, ze względu na konsolidację rynku telekomunikacyjnego, operatorzy na mniejszą skalę korzystają z obcych sieci - powiedział P. Wieczorkiewicz.

Wiceprezes podtrzymał też prognozę na ten rok mówiącą o 70 mln zł przychodów.

W przyszłości spółka może generować wyższe wpływy, m.in. dzięki uwolnieniu rynku dostępu do internetu (chodzi o tzw. bit stream), na którym do tej pory królowała Telekomunikacja Polska. Jak powiedział P. Wieczorkiewicz, początkowo CDP chce dystrybuować usługi dostępowe takich operatorów, jak GTS Energis. Później pomyśli o tym, aby przenieść tak pozyskanych klientów do swojej sieci.

ATM
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama