"W największym stopniu pogorszyły się nastroje mieszkańców wsi, rolników i rencistów. Optymistów ubyło również wśród osób prowadzących działalność gospodarczą. Nastroje nie pogorszyły się jedynie wśród osób najlepiej zarabiających oraz mieszkańców dużych miast" - czytamy w komunikacie instytutu.
Jednocześnie komunikat podaje, że ostatnie badanie realizowane było w burzliwym okresie wieców i toczących się rozmów koalicyjnych.
Duży spadek odnotował wskaźnik klimatu gospodarczego, natomiast niewiele (niespełna 2 pkt) spadł wskaźnik skłonności do zakupów. W tym samym czasie znacząco zmniejszyły się obawy przed wzrostem cen.
"Należy jednak pamiętać, że wcześniej obawy przed wzrostem cen rosły nieprzerwanie przez cztery kolejne miesiące. Obecny spadek może więc stanowić pewnego rodzaju odreagowanie i póki co, trudno go traktować jako zapowiedź trwalszej poprawy" - podaje Ipsos.
Z drugiej strony ostatni miesiąc przyniósł poprawę ocen sytuacji na rynku pracy. Obawy przed wzrostem bezrobocia maleją już od 5 miesięcy.