"Najważniejsze dla lepszych od oczekiwań wyników TP SA były komórki. Przychody z transmisji danych delikatnie rosną, z telefonii stacjonarnej zgodnie z oczekiwaniami spadają. Tymczasem w telefonii komórkowej nie dość, że nadal bardzo szybko rośnie liczba klientów to jeszcze wzrosło ARPU [przeciętny miesięczny przychód na klienta - przyp. ISB]" - powiedział Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK.
"Jednocześnie spadł SAC [koszt pozyskania klienta - przyp. ISB], rozszerzyły się nożyce i to spowodowało bardzo szybki wzrost przychodów. To zaskakujące dane" - dodał analityk.
Wyniki Telekomunikacji Polskiej zostały bardzo dobrze przyjęte przez rynek - o godz. 10:42 kurs TP SA rósł o 4,62% i wynosił 20,82 zł.
TP SA poinformowała, że jej przychody po trzech kwartałach z telefonii komórkowej wyniosły 5.077 mln zł (wzrost rok do roku o 19,2%), a w samym trzecim kwartale wyniosły 1.832 mln zł (wzrost o 20,5 %).
Liczba klientów telefonii komórkowej wyniosła natomiast 11.738 tys. osób, czyli więcej niż zakładały prognozy na cały rok. Obecnie grupa TP SA spodziewa się, że do końca roku liczba klientów telefonii mobilnej przekroczy 12,0 mln wobec minimum 11,5 mln oczekiwanych oficjalnie wcześniej.