Reklama

Na rynku długu umocnienie, głównie pod wpływem mocnej waluty

Dagmara Leszkowicz [opinia] Warszawa, 27.10.2006 (ISB) - Na rynku długu w ostatnim tygodniu widać wyraźne umocnienie wszystkich papierów. Zdaniem analityków, taki scenariusz może się również sprawdzić w najbliższych dniach, dopóki polska waluta będzie zyskiwać na wartości.

Publikacja: 27.10.2006 15:00

"Cały poprzedni tydzień to nieznaczne umocnienie papierów. Sama decyzja Rady Polityki Pieniężnej (RPP) przeszła bez większego wpływu na zachowania rynku" - powiedziała Agnieszka Decewicz z Banku Pekao SA.

Jej zdaniem, wsparciem dla obligacji był mocny złoty.

"Poza tym, ostatnia wypowiedź kandydatki na prezesa NBP prof. Grzelońskiej, która wyraźnie dała sygnał, że pierwsza podwyżka stóp procentowych możliwa jest dopiero za pół roku, również została zdyskontowana przez rynek" - powiedziała Decewicz.

Jednocześnie poinformowała, że w trakcie obradowania RPP na rynku pojawiły się spekulacje, że być może przedłużające się posiedzenie zaowocuje podwyżką stóp procentowych.

W ocenie Decewicz, w najbliższym tygodniu rynek długu również może się umacniać.

Reklama
Reklama

"Ogólnie sentyment jest pozytywny. Dopóki złotówka jest silna, papiery powinny zyskiwać na wartości i powinno być zainteresowanie na rynku" - powiedziała.

W piątek ok. godziny 14:30 rentowności obligacji dwuletnich kształtowały się na poziomie 4,67% (wobec 4,79% w ubiegłym tygodniu), pięcioletnich - (wobec 5,12%), natomiast dziesięcioletnich - (wobec 5,29%). (ISB)

dag/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama