"Dzisiejsze spadki to w pewnej mierze efekt gorszych danych ze Stanów Zjednoczonych dotyczących tempa rozwoju największej gospodarki. Polski rynek czekał na pretekst do spadków i znalazł go" - powiedział Mirosław Saj, makler BM BISE.
Rynki zareagowały spadkiem rentowności amerykańskich obligacji, ale tylko nieznacznym osłabieniem kontraktów terminowych na główne amerykańskie indeksy.
Saj dodał, że inwestorzy krajowi wciąż preferują zakup spółek o mniejszej kapitalizacji, o dużo większej stopie zwrotu, które w przypadku dekoniunktury są mniej podatne na wahania.
W piątek głównym motorem spadku były banki - najwięcej, bo aż 4,04% stracił Pekao SA, spadki zanotowały także BZ WBK (-3,72%) oraz PKO BP (2,31%). Jedynym bankiem, którego akcje zwyżkowały był BRE Bank (+1,78%), który opublikował dobre wyniki po III kw. i podwyższył prognozę zysku.
W najbliższym tygodniu należy oczekiwać konsolidacji WIG 20 na poziomie 3.100-3.200 pkt.