Reklama

Azoty trafią na giełdę?

Publikacja: 28.10.2006 08:02

Nieoczekiwanie, w piątek wieczorem, Ministerstwo Skarbu Państwa wycofało się ze sprzedaży Zakładów Azotowych w Tarnowie i Zakładów Azotowych w Kędzierzynie niemieckiej spółce PCC. "Nie wykluczone jest wprowadzenie ZAT i ZAK na giełdę" - poinformowało MSP w komunikacie.

Resort uzasadnił decyzję niską ceną i zastrzeżeniami Najwyższej Izby Kontroli wobec prywatyzacji zakładów w Kędzierzynie. "W najbliższym czasie przedstawione zostaną zamierzenia MSP wobec ZAK i ZAT, opracowane wraz z Naftą Polską. Rozpatrywane ścieżki obejmują wprowadzenie na giełdę lub powtórzenie przetargu i negocjacji z inwestorami" - napisano w komunikacie. Resort podkreślił, że jest przekonany, że obie firmy powinny zostać sprywatyzowane. "Niemniej sprzedaż za powyższą cenę (w sumie PCC miało zapłacić za obie firmy 466 mln zł - przyp. red.) stanowiłaby działanie na szkodę interesów majątkowych Skarbu Państwa" - uzasadniono.

Jeszcze w piątek po południu, na posiedzeniu sejmowej komisji skarbu, wiceminister skarbu Paweł Szałamacha zapowiadał, że decyzje w sprawie zakończenia prywatyzacji Zakładów Azotowych Kędzierzyn i Tarnów zostaną podjęte w ciągu najbliższych dni. Wiceminister odpowiadał na pytania posłów dotyczące postępowania prowadzonego przez Komisję Europejską (KE) w sprawie niedozwolonej pomocy publicznej dla zakładów w Kędzierzynie i Tarnowie. Poseł Aleksander Grad (PO) pytał, czy to prawda, że fiasko prywatyzacji ZAK oznaczać może, że Polska będzie musiała zapłacić pół miliarda złotych kary. Zdaniem Szałamachy, nie ma takiego zagrożenia.

"W oparciu o dostępne informacje podległe służby doszły do wniosku, że nie istnieją wystarczające powody do kontynuacji postępowania wyjaśniającego" - napisano w liście (datowanym na 3 października) unijnej Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji do przedstawicielstwa Polski w UE. Zastrzeżono jednak, że stanie się tak, o ile sprzedaż ZA Kędzierzyn i ZA Tarnów na rzecz PCC zostanie sfinalizowana. W dokumencie KE dodała, że dyrekcja ds. konkurencji może ponownie zbadać sprawę, "jeśli skarżący przedłoży nowe dowody bądź jeśli podległe mi służby w przyszłości uzyskają odnośne informacje z innych źródeł" - napisał Humbert Drabbe z KE. Komisja chce też uzyskać informacje o końcowych postanowieniach w sprawie prywatyzacji obu zakładów.

PCC miało zapłacić za 80 proc. akcji Kędzierzyna nieco ponad 100 mln zł oraz przeznaczyć ok. 360 mln zł na inwestycje. Za 80 proc. akcji Tarnowa niemiecki inwestor zobowiązał się zapłacić 365,8 mln zł. Wartość pakietu inwestycyjnego ustalono na 500 mln zł.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama