Urząd Komunikacji Elektronicznej zamierza dokonać zmian w krajowym planie numeracji telefonów. Najważniejsze z nich będą dotyczyły telefonii internetowej, jednak planowane jest także zlikwidowanie konieczności wybierania cyfry "0" na początku numerów telefonów.
Jak podkreśla Tomasz Karamon, dyrektor Departamentu Techniki w UKE, zmiany będą miały mniej radykalny charakter od tych przeprowadzonych w ubiegłym roku. Wówczas to w Polsce został wprowadzony zamknięty plan numeracji, co spowodowało, że przy połączeniach stacjonarnych musimy zawsze wybierać "0" i numer kierunkowy. Teraz urząd zastanawia się nad likwidacją "zera". Jednak nie musi to oznaczać skrócenia numerów, bo regulator będzie musiał znaleźć inny sposób na zaakcentowanie ich początku.
Innym zagadnieniem wymagającym uporządkowania jest numeracja telefonii internetowej VoIP. Według Jacka Strzałkowskiego, rzecznika UKE, polscy klienci VoIP chętniej sięgają po numery stacjonarne, przypisane do konkretnej strefy numeracyjnej, niż po specjalnie w tym celu wydzieloną pulę numerów, zaczynających się od 0-39. To powoduje, że dzwoniący może korzystać np. z numeru warszawskiego, choć rozmowę wykonuje z drugiego krańca świata. Dodatkowo - w przypadku połączeń z numerami alarmowymi - służby ratownicze nie mają możliwości zlokalizowania takiego abonenta. Tymczasem zgodnie z prawem muszą ją mieć, gdyby np. osoba, która dzwoni po karetkę, zasłabła.
Kiedy zmiany w numeracji będą możliwe? Najwcześniej w przyszłym roku, choć część rozwiązań może wejść w życie nie wcześniej niż za trzy lata.