Ze wstępnych ustaleń Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że Atlantis mógł naruszyć obowiązki informacyjne. Spółka nie poinformowała rynku o fakcie, że jej były prezes Paweł Obrębski ma znów prawo głosu ze swoich akcji. Należy do niego 576 tys. papierów, dających 12,75 proc. wszystkich głosów.
Głosy jednak ważne
W sierpniu ub. r. spółka poinformowała, że P. Obrębski został pozbawiony prawa głosu, ponieważ jego akcje zajął komornik. Z ostatniego raportu półrocznego wynika, że akcje te nie dają właścicielowi ani jednego głosu na WZA. Od tego czasu Atlantis nie informował, że coś się zmieniło. Jak się jednak okazało, zastaw komorniczy z akcji byłego prezesa został zdjęty. - W wyniku niedostatecznej komunikacji z Domem Maklerskim AmerBrokers podczas przygotowywania raportu został popełniony błąd - tłumaczył Jan Chrostowski, prezes Atlantisu.
Podczas ostatniego NWZA zadecydowano o dużej emisji akcji. Atlantis chce sprzedać od 24,8 do 32,7 mln papierów (teraz kapitał zakładowy dzieli się na 12,4 mln walorów). Z prawa do 98 proc. głosów korzystała prezes spółki W. A. 2000 Elżbieta Romanowska-Wolny, która odpowiada jednocześnie za sprawy handlowe w WAN-ie. E. Romanowska posłużyła się pakietem akcji P. Obrębskiego, który udzielił pełnomocnictwa spółce W. A. 2000.
Atlantis wehikułem?