Reklama

Zarząd Atlantisu będzie się tłumaczyć

Spółce, która produkowała kiedyś płyty warstwowe, a teraz planuje zająć się deweloperką, za naruszenie obowiązków informacyjnych może grozić wysoka kara

Publikacja: 31.10.2006 07:27

Ze wstępnych ustaleń Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że Atlantis mógł naruszyć obowiązki informacyjne. Spółka nie poinformowała rynku o fakcie, że jej były prezes Paweł Obrębski ma znów prawo głosu ze swoich akcji. Należy do niego 576 tys. papierów, dających 12,75 proc. wszystkich głosów.

Głosy jednak ważne

W sierpniu ub. r. spółka poinformowała, że P. Obrębski został pozbawiony prawa głosu, ponieważ jego akcje zajął komornik. Z ostatniego raportu półrocznego wynika, że akcje te nie dają właścicielowi ani jednego głosu na WZA. Od tego czasu Atlantis nie informował, że coś się zmieniło. Jak się jednak okazało, zastaw komorniczy z akcji byłego prezesa został zdjęty. - W wyniku niedostatecznej komunikacji z Domem Maklerskim AmerBrokers podczas przygotowywania raportu został popełniony błąd - tłumaczył Jan Chrostowski, prezes Atlantisu.

Podczas ostatniego NWZA zadecydowano o dużej emisji akcji. Atlantis chce sprzedać od 24,8 do 32,7 mln papierów (teraz kapitał zakładowy dzieli się na 12,4 mln walorów). Z prawa do 98 proc. głosów korzystała prezes spółki W. A. 2000 Elżbieta Romanowska-Wolny, która odpowiada jednocześnie za sprawy handlowe w WAN-ie. E. Romanowska posłużyła się pakietem akcji P. Obrębskiego, który udzielił pełnomocnictwa spółce W. A. 2000.

Atlantis wehikułem?

Reklama
Reklama

Akcje Atlantisu mocno podrożały po tym, jak podano listę uczestników NWZA, a "Parkiet" wskazał na powiązanie E. Romanowskiej z WAN-em. Inwestorzy spodziewają się, że spółka pójdzie w ślady Energopolu-Południe, który otworzył drzwi na GPW największemu deweloperowi mieszkaniowemu - J. W. Construction.

Na razie nie wiadomo jednak, do kogo mają trafić papiery nowej emisji Atlantisu. Prezes spółki nie potwierdza ani nie zaprzecza, że wśród inwestorów, z którymi rozmawia, jest WAN. Kierujący WAN-em Lechosław Mituła nie potwierdził natomiast, że deweloper zamierza wejść na GPW poprzez Atlantis. WAN był znaczącym akcjonariuszem Atlantisu, a w pięcioosobowej radzie nadzorczej spółki ma czterech przedstawicieli.

Był protest

Nadal nie wiadomo też, czy uchwały podjęte podczas wrześniowego NWZA są ważne. Zostały one bowiem oprotestowane przez jednego z akcjonariuszy, o czym spółka nie poinformowała w komunikacie.

- Jeden z uczestników NWZA zgłosił się po kopię protokołu. Do spółki nie dotarło jednak na razie żadne oficjalne pismo w tej sprawie - powiedział J. Chrostowski.

Komisja zwróciła też uwagę, że Atlantis upublicznił listę uczestników NWZA z dużym opóźnieniem. - Wszystkie te kwestie wyjaśnimy w formalnym postępowaniu administracyjnym - powiedział Łukasz Dajnowicz z KNF.

Reklama
Reklama

Kurs nadal mocno rośnie

Wczoraj cena akcji Atlantisu poszybowała o 69,3 proc., do 2,81 zł. Inwestorzy liczą, że spółka może pomóc wejść na giełdę warszawskiemu deweloperowi - WAN-owi. Walory zaczęły drożeć po tym, jak "Parkiet" wskazał, że większość głosów z akcji na NWZA wykonywała osoba związana z WAN-em. Od tego momentu kurs wzrósł o 170 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama