Reklama

Budujcie więzienia i pokażcie, że potraficie

Jak już jest budynek z kratami w oknach, są służby, to trzeba to wykorzystać. I to nie tylko teraz, ale również za rok, za dwa

Publikacja: 03.11.2006 08:21

Mieliśmy ostatnio serię wręcz kryminalnych informacji. A to kilku posłów zostało zatrzymanych w świetle fleszy, a to policja zgarnęła paru byłych i obecnych członków zarządu jednej ze spółek giełdowych. Nawet jeden z byłych ministrów miał tę wątpliwą przyjemność przejechania się samochodem Centralnego Biura Śledczego.

Dla przedstawicieli rządu to jest oczywisty dowód na to, że IV RP jest coraz bliżej. Dla mnie jakoś niekoniecznie. Przede wszystkim dlatego, że głośne aresztowania to nie jest wynalazek tego gabinetu. Żeby nie szukać daleko, swego czasu były prezes PKN Orlen Andrzej Modrzejewski też z wielkim hukiem został zatrzymany, a potem skończyło się to komisją śledczą.

Poza tym - jak głosi znane powiedzenie - wiele się może zdarzyć między ustami a brzegiem pucharu. Tymczasem, co wie każdy prawnik, to "wiele" to jest pestka w porównaniu z tym, co może się stać między zatrzymaniem a końcem procesu. Świetnym przykładem może być były prezes PZU Życie Grzegorz Wieczerzak, który został zatrzymany, był aresztowany, rozpoczął się proces, a potem okazało się, że cały akt oskarżenia prokuratura może sobie w buty wsadzić, bo się oparła na złej opinii biegłego. W rezultacie nie wiem, czy pisząc Grzegorz Wieczerzak, zamiast Grzegorz W., jestem na bakier z prawem, czy też wszystko jest w porządku, bo nie należy on do grupy "oskarżonych" czy też osób, "którym przedstawiono zarzuty".

Mało tego - nawet gdy już dojdzie do zakończenia procesu, to jego efekty bywają różne. Zdarza się między innymi, że co prawda ktoś dostanie karę pozbawienia wolności, ale nie ma gdzie jej odbywać, bo więzienia są przepełnione. Kiedyś w jakiejś gazecie czytałem, że około 10 tys. osób czeka na miejsce w celi. Nie wiem, jak teraz wyglądają te statystyki, ale jakoś nie wierzę, żeby nagle się coś poprawiło. Biorąc pod uwagę liczbę ostatnich zatrzymań czy aresztowań jest jeszcze gorzej - bo co się zwolni jakaś miejscówka, to trafia tam nowy aresztant, a skazany nadal czeka na swoje "powołanie do więzienia".

Dlatego ja nie będę skłonny uwierzyć, że już jesteśmy w IV RP, która jest "prawa i sprawiedliwa", dopóki nasza władza nie zacznie budować więzień. Bo jeśli rzeczywiście są "rachunki krzywd" i trzeba rozliczać 17 lat złej III RP, to, niestety, rozliczeni gdzieś siedzieć powinni. Czyli poza programem budowy 8 mln mieszkań, trzeba też uruchomić budowę kilkuset cel. Tymczasem na ten temat cicho.

Reklama
Reklama

Nie ma się czemu dziwić - kto jak kto, ale ta władza, podobnie jak poprzednie, zdaje sobie sprawę, że gdy już powstanie jakaś instytucja publiczna, to trwać musi. To samo dotyczy też więzień - jak już jest budynek, są służby, to trzeba będzie im dać pracę. I to nie tylko teraz, ale również za rok, za dwa, a także - niestety - za trzy i cztery. W rezultacie po wyborach może się okazać, że ci, którzy siedzieli za nowymi kratami, już wyszli. A areszty świecą pustkami. Czyli żeby dać pracę strażnikom, trzeba będzie kogoś posadzić. Tymczasem u władzy będą już inni - i zamiast budować IV RP, może zechcą jednak wrócić do trzeciej albo skoczyć do piątej. W efekcie mogą szukać kandydatów na skazanych wśród przedstawicieli obecnej władzy. I pewnie niejednego z ważnych ludzi w rządzie czy w Sejmie nachodzi refleksja, że przecież różnie może być i lepiej mimo wszystko czekać na odbycie kary w domu czy też wyjść szybciej na wolność z powodu braku miejsc, niż iść od razu "do tiurmy" na cały wyrok. Dlatego lepiej dać pieniądze na szpital, szkołę czy autostrady, co da się uzasadnić względami społecznymi, niż budować nowe zakłady karne. A więc nowych więzień nadal nie ma.Choć szkoda. Biorąc pod uwagę osiągnięcia obecnej koalicji w budowie mieszkań, dróg, rozwoju przedsiębiorczości i obniżkach podatków, traci ona jedyną szansę na przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Mogłaby bowiem pokazać, że choć ten jeden jedyny rodzaj działań publicznych - czyli budowa budynków z kratami w oknach - idzie im lepiej niż poprzednikom.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama