"Urząd Regulacji Energetyki pracuje właśnie nad nowymi taryfami na przyszły rok. Powinny zostać ogłoszone w drugiej połowie listopada. Według Leszka Juchniewicza, prezesa URE, podwyżka nie powinna przekroczyć średnio 5%" - czytamy w poniedziałkowym "Dzienniku".
Jednak, zdaniem gazety, eksperci przewidują, że nie będzie to jedyna podwyżka w przyszłym roku.
"Ceny będą zbliżać się do poziomu europejskiego [?] Ceny energii mogą wzrosnąć w 2007 r. o 10-15%" - powiedział "Dz" Grzegorz Onichimowski, prezes Towarowej Giełdy Energii.
Według niego, świadczą o tym taryfy, jakie pojawiają się już teraz w ofertach elektrowni na przyszły rok dla firm dystrybuujących energię dla przemysłu.
Jak podaje "Dz", URE nie chce komentować tych informacji. Przedstawiciele urzędu przyznają jednak, że koszty produkcji energii w Polsce rosną szybciej niż jej ceny. (ISB)