Capital Partners podpisał umowę ze spółką Telegate, na podstawie której zobowiązał się zbyć 2,8 mln akcji eCardu (pakiet stanowi prawie 12 proc. kapitału firmy) po 3 zł. We wtorek papiery eCardu kosztowały na giełdzie 3,12 zł. Capital Partners kontroluje obecnie 5,75 mln walorów spółki zależnej (blisko 24 proc. kapitału).

Porozumienie może zostać zrealizowane pomiędzy 1 kwietnia a 30 września 2008 r. Jeśli wcześniej Capital Partners pozbździe się walorów eCardu po cenie wyższej niż 3 zł (sprzeda je na GPW lub innemu inwestorowi), to Telegate otrzyma 80 proc. zysku liczonego od różnicy pomiędzy kwotą, po jakiej fundusz sprzeda akcje, a kwotą 3 zł. Umowa ma jeszcze jeden warunek. Przestanie obowiązywać 31 grudnia 2007 r., jeśli do tego czasu współpraca z Telegate nie przyniesie eCardowi 21,6 mln zł dodatkowych przychodów.

- Nie zgadzam się z opinią, że Capital Partners straci na porozumieniu, bo zobowiązał się zbyć pakiet akcji eCardu po cenie niższej niż kurs giełdowy. Współpraca eCardu z Telegate powinna przełożyć się na wyraźny wzrost wyników finansowych naszej spółki zależnej, co, w naszym przekonaniu, przełoży się na wzrost jej wyceny giełdowej. Będzie to oznaczało znaczący wzrost wartości pakietu, który pozostanie w naszych rękach - stwierdził Paweł Bala, prezes i główny akcjonariusz Capital Partners.

Telegate sprzedaje karty telepin, które służą do wykonywania tanich połączeń do sieci komórkowych i za granicę. Świadczy również usługi VoIP (telefonii internetowej). - eCard ma umowy z operatorami telekomunikacyjnymi. Możemy od nich kupować pakiety tanich rozmów. Telegate ma dobrze rozpoznawalną markę na rynku wśród użytkowników końcowych, którzy szukają możliwości wykonywania niedrogich połączeń na komórki czy za granicę - tłumaczył Konrad Korobowicz, prezes i współudziałowiec eCardu. Zwrócił uwagę, że kierowana przez niego firma, zajmująca się autoryzacją transakcji kartami płatniczymi, od jakiegoś czasu rozbudowuje ofertę handlową o nowe usługi, m.in. doładowywania telefonów komórkowych. - Klienci coraz rzadziej decydują się doładowywać komórki za pomocą tzw. zdrapek. Chętniej robią to przez internet. eCard ma odpowiednie produkty, które dają taką możliwość - podsumował.