W trzecim kwartale br. grupa ING Banku Śląskiego zarobiła na czysto 156,8 mln zł. Osiągnięcie katowickiego banku jest zgodne z oczekiwaniami rynku: ankietowani przez "Parkiet" analitycy oczekiwali zysku wyższego o sześć milionów złotych. Jednak - jak przyznał prezes banku, Brunon Bartkiewicz - zysk był nieco niższy niż przed rokiem, gdyż bank poniósł wyższe koszty z tytułu indeksacji wynagrodzeń i nakładów marketingowych. Łącznie były one wyższe niż przed rokiem o prawie 40 mln zł. Wynik banku tradycyjnie poprawił za to fakt, że bank więcej rezerw rozwiązał niż utworzył. Saldo wyniosło w trzecim kwartale br. 54,5 mln zł.

Podobnie jak w poprzednich kwartałach, mocną stroną ING Banku Śląskiego było zbieranie depozytów. Na koniec września klienci zdeponowali w banku ponad 33,2 mld zł (wzrost w samym trzecim kwartale o 915 mln zł). Dobrze idzie też sprzedaż funduszy inwestycyjnych ING TFI - aktywa funduszy podwoiły się w stosunku do trzeciego kwartału 2005 r. i wyniosły 4,7 mld zł.

Tradycyjnie bolączką banku pozostaje akcja kredytowa, która rozwija się znacznie wolniej niż u konkurentów. Choć w strategii ING BSK jej pobudzenie jest jednym z kluczowych elementów, to łączny portfel kredytów na koniec trzeciego kwartału 2006 r. wyniósł tylko 11,9 mld zł (wzrost w ciągu trzech miesięcy o niespełna 700 mln zł). - Nie zapominając o depozytach, chcemy ożywić akcję kredytową. Liczymy przede wszystkim na to, że dotrzemy z naszą ofertą kredytową do klientów, którzy mają już u nas rachunki bieżące i oszczędnościowe - przyznał prezes Bartkiewicz.

- Chcemy dojść do wielkości rzędu 60 mld zł depozytów i 24 mld zł kredytów. Myślę, że ten poziom depozytów osiągniemy w ciągu 3-5 lat, kredytów zaś szybciej - powiedział B. Bartkiewicz. Podobnie jak inne banki detaliczne, ING BSK rozbudowuje też swoją sieć dystrybucyjną. Bank otworzył trzy pierwsze placówki franczyzowe, a do końca roku liczba placówek partnerskich ma się powiększyć o kolejne 17. Na koniec 2006 r. sieć banku ma liczyć 350 oddziałów.

Wyniki kwartalne ING BSK nie porwały inwestorów. Na zamknięciu czwartkowych notowań akcje banku ze Śląska kosztowały 760 zł, po 1,8-procentowym spadku.