PBG, mimo że pod względem wartości sprzedaży ustępuje niejednej krajowej firmie budowlano-inżynieryjnej, wciąż nie ma sobie równych wśród giełdowych tuzów z branży, jeśli chodzi o wypracowywaną rentowność.
Przychody wielkopolskiej grupy przekroczyły w III kwartale br. 205,4 mln zł i były wyższe od notowanych przed rokiem o blisko 77 proc. Zysk operacyjny PBG sięgnął 29,8 mln zł, co oznacza wzrost o 123,6 proc. Mniej imponująco prezentuje się dynamika wyniku netto grupy, kierowanej przez Jerzego Wiśniewskiego. Czysty zarobek PBG powiększył się o niespełna 12 proc. i wyniósł 19,74 mln zł. - Należy jednak pamiętać, że na rezultaty III kwartału ubiegłego roku znaczący pozytywny wpływ miało jednorazowe zdarzenie: włączenie do naszej grupy firmy KRI - wskazuje Robert Białczyk, rzecznik PBG.
Narastająco po dziewięciu miesiącach br. sprzedaż grupy sięgnęła 422 mln zł (wzrost o 76 proc.), zysk operacyjny przekroczył 47,4 mln zł (+120 proc.), a zysk netto wyniósł 30,1 mln zł (+28 proc.). Rentowność netto grupy PBG w okresie styczeń-wrzesień 2006 roku wyniosła 7,1 proc., a w całym 2006 roku - według prognoz zarządu - ma sięgnąć 7,4 proc. (w 2005 roku było to 9 proc.).
Tylko w III kwartale br. wartość kontraktów zdobytych przez spółki z grupy PBG przekroczyła 95 mln euro, z czego umowy związane z ochroną środowiska opiewają na ponad 60 mln euro, a z obszaru gazu - blisko 35 mln euro. Obecny portfel zamówień wielkopolskiej grupy przekracza 1,7 mld zł, a wartość złożonych kolejnych ofert to ponad 0,9 mld zł.
Wczoraj z pełnienia funkcji wiceprezesa PBG zrezygnowała Małgorzata Wiśniewska, żona Jerzego Wiśniewskiego, prezesa i największego akcjonariusza spółki. Zapowiedziała, że zamierza pełnić nadzór nad grupą kapitałową z pozycji członka rady nadzorczej. M. Wiśniewska zasiada też w nadzorze trzech spółek zależnych: KRI, ATG oraz giełdowej Hydrobudowy Śląsk.