Wczorajsza sesja upłynęła pod znakiem korekty na warszawskiej giełdy. Na wartości stracił wszystkie główne indeksy. W przypadku WIG20 i TechWIG były to znaczące, bowiem ponad 2 proc., spadki. Indeks dużych spółek zakończył dzień na poziomie 3120,03 pkt, tracąc 2,09 proc. TechWIG natomiast, po 2,24 proc. zniżce, zamknął się na poziomie 1203,55 pkt.
Środa to czwarta kolejna sesja, na której spadał kurs indeksu WIG. Tym razem zniżkował on o 1,64 proc. i w efekcie znalazł się on już prawie 4 proc. poniżej swego historycznego maksimum na 50091,12 pkt. Zupełnie inaczej niż MidWIG, który wczoraj stracił 0,91 proc., ale wciąż pozostaje bardzo blisko historycznych szczytów.
Wczoraj wzrosły akcje 58 spółek, 206 spadły, a 15 pozostały bez zmian. Najwięcej zarobili akcjonariusze wczorajszego, już 27 w tym roku debiutanta, spółki HTL-Strefa. Akcje producenta nakłuwaczy na koniec dnia wzrosły o 131,25 proc., natomiast prawa do akcji o 125,56 proc. Poza tą spółką wzrostem wyróżnił się jeszcze Orbis, który zyskał 8,64 proc. Na drugim biegunie znaleźli się natomiast akcjonariusze Ampli. Akcje tej spółki spadły o 16,12 proc.
W środę najaktywniej handlowano akcjami KGHM (96,50 zł; -2,53 proc.), Biotonu (2,91 zł; -6,13 proc.) i Telekomunikacji Polskiej (24,10 zł; -2,19 proc.).
Środowe spadki, pomimo że dość znaczne, nie pogorszyły w sposób znaczący sytuacji technicznej. Aktualnie więc ruch do góry, jest tak samo prawdopodobny jak do dołu. Klucz do rozwoju sytuacji na GPW leży obecnie na Wall Street. To od zachowania amerykańskich giełd będzie zależało, czy w najbliższych tygodniach polskiej akcje będą drożeć, czy też tanieć.