Według niego czynniki, które obecnie wzmacniają złotego to korzystny bilans na rachunku obrotów bieżących i dane makro ze Stanów Zjednoczonych sugerujące brak podwyżek stóp a nawet ich obniżkę.
Wituszyński uważa, że złoty może się jeszcze wzmocnić. "Obecnie najbliższym celem jest 3,77 zł za euro"- powiedział.
Jednak według niego, nasza waluta ma szanse jeszcze bardziej umocnić się, jeśli na zamknięciu sesji w piątek pozostanie poniżej 3,80 zł za euro. "Wtedy możemy mówić o trendzie długookresowym i celem będzie nawet poziom 3,63 zł" - powiedział
W czwartek o godzinie 17:20 euro wyceniano na 3,7899 zł, a dolar kosztował 2,9597 zł.
Rano ok. godziny 9:40 za euro trzeba było płacić 3,7950 zł, dolar kosztował 2,9620 zł. (ISB)