Niemiecki dziennik "Handelsblatt" doniósł, że Axel Springer (AS) chce kupić 25 proc. akcji Telewizji Polsat. W kręgach finansowych mówi się ponoć, że rozmowy mogą zostać sfinalizowane przed końcem roku. Transakcja ma opiewać na ok. 250 mln euro.
Zygmunt Solorz-Żak, największy akcjonariusz Polsatu, stwierdził, że nie wie nic o rozmowach z Axelem, bo to nie on negocjuje z inwestorami, tylko doradcy. Odniósł się jednak do ceny, która padła w publikacji. - Za tyle niczego nie sprzedam - oburzył się. Niemiecki koncern medialny w Polsce wydaje dwie gazety - "Fakt" i "Dziennik", oraz tygodnik "Newsweek" i magazyn gospodarczy "Forbes". - Chcemy kupić udziały telewizji komercyjnej w europejskim kraju, w którym nasza spółka już działa lub dobrze ocenia możliwości wzrostu lokalnego rynku medialnego - cytował "Handelsblatt" Mathiasa Doepfnera, prezesa AS. W ubiegłym tygodniu firma kupiła za 375 mln euro 25 proc. udziałów w tureckiej Dogan TV. Koncern chciał w tym roku przejąć Pro Sieben Sat 1, jednak nie dostał zgody urzędu antymonopolowego.
Z. Solorz-Żak mówi o sprzedaży pakietu Polsatu od lat. Rozważa jednocześnie wprowadzenie telewizji na giełdę. Ostatnio potwierdzał, że prowadzone są rozmowy z kilkoma podmiotami, ale nie ujawnił z kim. Bertelsmann, niemiecki koncern, do którego należy m.in. RTL Group, przyznał, że uczestniczy w negocjacjach. Prasa doniosła niedawno, że nie ma już wyłączności.