Reklama

Umowa o pracę a własna działalność gospodarcza - co się opłaca i kiedy?

Samozatrudnienie, połączone z programem własnego inwestowania z myślą o przyszłości, jest dla pracowników zdecydowanie korzystniejsze - twierdzą specjaliści

Publikacja: 21.11.2006 08:34

Współczesne kodeksy pracy, wśród których polski nie jest wyjątkiem, są wynikiem zaszłości historycznych i socjalnego podejścia ich autorów do tematu gospodarki oraz zatrudnienia w ogóle. Słabo również przystają one do dzisiejszych realiów gospodarki i konkurencyjności - twierdzi Arkadiusz Nytko z firmy doradztwa finansowego Money Expert. Policzyliśmy, co - z finansowego punktu widzenia - bardziej opłaca się pracownikowi: umowa o pracę czy własna działalność gospodarcza (samozatrudnienie i porozumienie np. z dotychczasowym pracodawcą)?

Jeśli przyjmiemy, że ktoś pracuje jako przedstawiciel handlowy i zarabia miesięcznie 5000 zł brutto, otrzymuje 3306 zł netto (sam kosztuje przy tym pracodawcę 5991 zł). Jego emerytura wynosić będzie ok. 1200-1450 zł miesięcznie. Jeżeli przez całą swoją karierę będzie pracować na etacie, to do budżetu odprowadzi 1 288 800 zł składek i podatków. Gdyby ten sam przedstawiciel zmienił formę zatrudnienia, to przy tych sa-mych kosztach dla pracodawcy (pracodawca oszczędza tylko na administracji i księgowości) otrzymałby miesięcznie 4153 zł netto, mając swobodę, której nie ma jako pracownik.

- Przeznaczając zysk pochodzący z takiego rozwiązania na regularne inwestowanie, przy dość niskiej średniej rocznej stopie zwrotu (na przykład 7 proc.), mając 65 lat, nasz przedstawiciel zgromadziłby 2 236 185 złotych, co z pewnością pozwoli mu przejść na emeryturę w dowolnym momencie - wylicza Arkadiusz Nytko.

W przypadku osób, które pracują w kilku miejscach (na przykład nauczyciele i lekarze), sytuacja przedstawia się jeszcze bardziej atrakcyjnie, ponieważ nie muszą one odprowadzać dodatkowych składek ZUS w wysokości ok. 700 zł miesięcznie (składkę ZUS opłaca bowiem tylko jeden z pracodawców; osoba prowadząca dodatkowo działalność gospodarczą odprowadza tylko składkę na ubezpieczenie zdrowotne - ok. 170 zł).

- Korzyści z samozatrudnienia są tym większe, im większe wynagrodzenie, ale nad takim rozwiązaniem należy się zastanowić już przy pensji na poziomie 2 500 zł brutto miesięcznie lub nawet niższym - twierdzi specjalista Money Expert.

Reklama
Reklama

Przykład: osoba, która zarabia 10 000 zł brutto miesięcznie (6229 zł netto) na etacie, będzie otrzymywać emeryturę na poziomie 2 300-2 550 zł miesięcznie, a w trakcie swojej kariery odprowadzi do budżetu 2 428 320 zł składek i podatków. Gdyby przeszedł na własną działalność gospodarczą, otrzymywałby miesięcznie 8 443 zł netto wynagrodzenia, a inwestując tę nadwyżkę (przy stopie zwrotu równej 7 proc.), w wieku emerytalnym zgromadziłby 5 845 236 zł.

- Kapitał ten należy wówczas do niego lub jego spadkobierców i nie podlega podatkowi od spadków i darowizn, jeśli inwestycje te są realizowane w formie funduszy inwestycyjnych "opakowanych" w polisę ubezpieczeniową na życie -mówi Arkadiusz Nytko. - Gdy prowadzi się działalność gospodarczą, można również korzystać z podatku liniowego (obowiązuje stała stawka 19 proc.), jak też wliczać w koszty działalności różnego rodzaju wydatki, np. samochód, szkolenia, sprzęt komputerowy, itd. - dodaje.

- Nie mamy "przywilejów" wynikających z kodeksu pracy, jednak ich liczba i rodzaje podlegają indywidualnym negocjacjom pracownika z pracodawcą, a swoboda umów nas niczym nie ogranicza - przypomina specjalista Money Expert.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama