W środę kurs EUR/USD wzrósł do 1,2950, dotykając górnego ograniczenia kanału konsolidacji, w którym główna para walut porusza się w ostatnich miesiącach. Osłabienie dolara wobec euro pod koniec roku staje się już tradycją. Na koniec dnia euro kwotowane było na poziomie 3,8110, podczas gdy dolar na 2,9430. Wzrostowy trend EUR/USD jest istotnym czynnikiem wspierającym klimat inwestycyjny na rynkach wschodzących. Osłabiający się dolar w naturalny sposób poprawia wycenę aktywów, globalnych funduszy, finansujących się w dolarach, a inwestujących na rynkach wschodzących. Szczególnie w naszym regionie, gdzie struktura rynku powoduje (płynność w EUR/PLN), że kurs dolara wobec lokalnej waluty jest w praktyce matematycznym wyliczeniem kursu euro wobec waluty krajowej i euro/dolara. Dlatego też zmienność EUR/USD ma zdecydowanie większy wpływ na dolara wobec złotego niż np. dolara wobec brazylijskiego reala. Pierwszy test poziomu 1,2950 powinien być nieudany. Krótkoterminowi gracze będą z pewnością sprzedawać przy tych poziomach.