125 zgłoszeń o propozycjach zmian w projekcie budżetu na 2007 r. złożyli ostatecznie posłowie. Największych zmian w projekcie chce dokonać Samoobrona. Domaga się większej waloryzacji emerytur, co ma kosztować 700 mln zł. Jako że środki na ten cel zapewnić ma uszczuplenie budżetu wojska, które ma zobowiązania wobec NATO, przyjęcie poprawki jest mało prawdopodobne.

Inaczej jest z propozycją PiS, zakładającą zwiększenie środków na szkoły wyższe o 350 mln zł. Poprawkę poparła bowiem Samoobrona. Pieniądze zagwarantować ma wyższa dywidenda ze spółek Skarbu Państwa. - Resort skarbu przyznał, że wyższe dochody są możliwe - powiedział nam Jacek Kościelniak, poseł PiS. W projekcie założono, że wypłaty z zysku firm SP sięgną 3,15 mld zł.

Koalicjanci PiS zgłosili także własne, "branżowe" wnioski. Samoobrona chce większych pieniędzy na paliwo oraz ubezpieczenia rolnicze. LPR domaga się z kolei utworzenia rezerwy na program ministra edukacji "Zero tolerancji" (20 mln zł). Postuluje również zwiększenie wydatków na urzędy i akademie morskie.

Komisja Finansów Publicznych zajmie się wnioskami posłów w środę i czwartek.