Reklama

Małe jest piękne

Publikacja: 25.11.2006 08:09

Wciąż jest szansa na osiągnięcie przez WIG20 majowego rekordu

Kolejny tydzień nie przyniósł na giełdzie zasadniczych zmian. W dalszym ciągu zainteresowanie dużymi spółkami jest umiarkowane, a hossa ciągle trwa na mniejszych spółkach, stąd kolejne rekordy MIDWIG.

Olbrzymie jest również zainteresowanie zakupem jednostek uczestnictwa TFI małych i średnich spółek, stąd też padają kolejne rekordy w przyjmowaniu wpłat. Limity są wyczerpywane już po kilku dniach. Fundusze mają kłopoty ze znalezieniem ciekawych przedsiębiorstw o średniej kapitalizacji, a brak większych ofert na rynku pierwotnym powoduje, że zarządzający są zmuszeni do kupowania już drogich spółek z rynku wtórnego. W ten sposób balon pompuje się i nikt nie jest w stanie przewidzieć ,kiedy pęknie, gdyż paradoksalnie słabsza koniunktura na rynkach światowych powoduje przesunięcie pieniędzy

na mniejsze, często spekulacyjne firmy.

Po raz pierwszy w życiu zazdroszczę inwestorom posługującym się analizą techniczną. Oni mają teraz proste granie. Formacje odwrócenia trendu każą przypuszczać, że WIG20 wybije się dołem z wielotygodniowego trendu bocznego. Niedobrze, szczególnie dla posiadaczy akcji naszych "topowych" spółek. Nie ukrywam, że ta "techniczna" ciekawostka zachwiała moim tokiem myślenia. Moim zdaniem, ostatnie tygodnie na giełdzie to typowa dystrybucja akcji. Dlaczego pod koniec roku, kiedy wszyscy spodziewają się window dressing? No właśnie dlatego. Łatwo jest sprzedawać, kiedy są jeszcze chętni do odebrania akcji. Z całą pewnością nagłe załamanie na rynku spowoduje mniejszą płynność nawet na największych spółkach, więc ciężko byłoby znaleźć chętnych do kupna.

Reklama
Reklama

Raport BZ WBK informuje o sukcesywnym wychodzeniu kapitału zagranicznego z rynków emerging markets, nasze OFE raczej są neutralne, więc kupującym są ciągle cierpiące na nadpłynność fundusze inwestycyjne. Co ta mieszanka spowoduje? Większość wyrokuje spadki. I to jest najsłabsze ogniwo tej teorii. Moim zdaniem nawet jeśli ma spadać, to i tak WIG20 powinien "przymierzyć się" do swojego historycznego rekordu. Ma na to co najmniej miesiąc czasu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama