Giełdowy producent hydrauliki przemysłowej kupi belgijskie przedsiębiorstwo Hydromeca. O możliwym zagranicznym przejęciu firmy przez Ponar pisaliśmy niedawno w "Parkiecie". - Prowadzimy z Ponarem negocjacje. Wszystko zmierza do pozytywnego zakończenia - mówi Bury Lambert, współwłaściciel belgijskiej spółki (część udziałów należy do kilku osób z jego rodziny). Zdaniem Lamberta, transakcja powinna zostać sfinalizowana do końca roku. Być może wcześniej zostanie podpisana umowa przedwstępna. Wartość transakcji opiewa na kilkaset tysięcy euro. - Mogę potwierdzić, że rozmowy z właścicielami Hydromeki się odbywają - mówi Arkadiusz Śnieżko, prezes Ponaru. Oba przedsiębiorstwa współpracują od lat 90. W lipcu ubiegłego roku podpisały trzyletnią umowę o wartości 20 mln zł.
Drzwi do Beneluksu...
W tym roku przychody spółki Hydromeca wyniosą około 2,8 mln euro (ponad 10,5 mln zł), a rentowność brutto 8 proc. Przypomnijmy, że obroty Ponaru w samym III kwartale wyniosły 11,9 mln zł. Zaletą belgijskiej firmy jest jednak to, że jest certyfikowanym dostawcą koncernu Caterpillar, światowej skali producenta między innymi maszyn budowlanych i drogowych. Hydromeca składa większe systemy hydrauliczne z elementów dostarczanych między innymi przez Ponar. Przejęcie otworzy wadowickiej firmie rynek francuski i krajów Beneluksu oraz zapewni status bezpośredniego dostawcy Caterpillara. Docelowo obroty Hydromeki mają się zwiększyć.
Ponar Wadowice kupi udziały w Hydromece przez powołaną dwa tygodnie temu spółkę celową Ponar Holding. Giełdowa firma ma w niej 51 proc. udziałów, a reszta należy do Piotra Wiaderka i Leszka Szwedo (najwięksi akcjonariusze Ponaru). Giełdowa spółka będzie w ten sposób dokonywać przejęć, dopóki nie pozyska pieniędzy z emisji akcji, planowanej na pierwszy kwartał 2007 r. Już pojutrze NWZA Ponaru zadecyduje o podwyższeniu kapitału i emisji do 5,2 mln akcji serii D z prawem poboru.
...a co w kraju?