Wczoraj zakończyło się przyjmowanie zapisów na akcje, zajmującej się outsourcingiem sprzedaży, Arterii. Według DM IDMSA (oferujący), popyt na papiery warszawskiej spółki był wyjątkowo duży. - Zainteresowanie jest naprawdę rekordowe. Praktyka pokazuje, że najwięcej osób zapisuje się na akcje ostatniego dnia. Mogę prognozować, że redukcja zapisów na papiery Arterii w transzy inwestorów indywidualnych może przekroczyć 99 procent - mówi Michał Kubas z DM IDMSA. - Są dwie przyczyny takiego olbrzymiego zainteresowania spółką. Po pierwsze, inwestorzy wierzą w fundamenty i potencjał Arterii. Po drugie, transza, szczególnie dla inwestorów indywidualnych, jest niewielka (260 tys. z 860 tys. - przyp. red.) - dodaje.

- Już po book-buildingu można było się dowiedzieć, że zainteresowanie akcjami Arterii wśród inwestorów finansowych było naprawdę bardzo duże. Przydział papierów dla tej grupy został już dokonany. Dopóki ktoś nie przekroczy 5 proc. głosów, nie możemy ujawnić, kto kupił nasze walory. Szczegóły przydziału akcji oraz wielkość redukcji zapisów poznamy w ciągu najbliższych dni - zapowiada Wojciech Bieńkowski, prezes spółki.

Cenę emisyjną akcji Arterii wyznaczono na 18 zł (z widełek 15-18 zł). - Cena równa górnej granicy widełek może wynikać z faktu, że zapisujący chcą kupić walory w ciemno, licząc na kontynuacje dobrej passy debiutantów, bądź też rynek wierzy w perspektywy działalności tej spółki - uważa Tomasz Jerzyk, analityk DM BZWBK. W pierwszym półroczu tego roku Arteria miała około 0,78 mln zł zysku netto, przy przychodach wynoszących 6,5 mln zł.