Reklama

Duda ma jeszcze apetyt

Polski Koncern Mięsny Duda kupił właśnie dwie krajowe firmy mięsne. Na tym nie poprzestanie. Do najbliższego przejęcia może dojść na Ukrainie. Potem będą kolejne, znów w Polsce

Publikacja: 30.11.2006 06:20

Wstatnich dniach PKM Duda przejął dwa przedsiębiorstwa: Zakłady Mięsne Biernacki (ZMB) i Stół Polski. - Obie firmy świetnie do nas pasują - nie kryje zadowolenia prezes Maciej Duda. Podaje, że dzięki transakcjom jego firma staje się największym graczem na rynku mięsa czerwonego w Polsce. Do tej pory mogła się chwalić tą pozycją tylko w segmencie mięsa wieprzowego.

Zyskali wołowinę

Za część grupy braci Biernackich - ubojnię wieprzową i wołową oraz chłodnię - Duda zapłaci 95 mln zł. Zdaniem Doroty Puchlew, analityka Domu Maklerskiego PKO BP, to bardzo dużo. Szczególnie jeśli się weźmie pod uwagę niską rentowność przedsiębiorstwa. Maciej Duda przekonuje jednak, że cena jest atrakcyjna. - ZMB to firma o dużym potencjale. Na dodatek podpisała właśnie wartościowe kontrakty - dodaje. Nowy właściciel zamierza w krótkim czasie poprawić rentowność przedsiębiorstwa, m.in. wspierając jego sprzedaż.

Dzięki przejęciu ZMB Duda podwoi swoje moce produkcyjne w wieprzowinie i wołowinie. Poza tym zyska ogromne powierzchnie chłodnicze - na ok. 50 tys. ton. - Nikt w Polsce tyle nie ma - mówi Roman Miler, wiceprezes Dudy. ZMB ma mocną pozycję w wołowinie. Dzięki temu, po połączeniu, Duda będzie mogła ubijać 100 tys. sztuk bydła rocznie. - Da nam to pozycję niekwestionowanego lidera w tym segmencie - podkreśla R. Miler. ZMB jest też dużym eksporterem. To ważne dla Dudy - planowała bowiem zwiększenie w tym roku udziału sprzedaży zagranicznej w przychodach do 25 proc. (z obecnych 17). - Dzięki przejęciu ZMB próg 25 proc. został już właściwie osiągnięty. W przyszłym roku eksport na pewno przekroczy 30 proc. obrotów - twierdzi R. Miler.

Przetwórstwo z górnej półki

Reklama
Reklama

Przejęcie Stołu Polskiego kosztowało Dudę 27,5 mln zł. W zamian spółka dostaje dwa zakłady przetwórcze (w Ciechanowcu i Makowie Mazowieckim) oraz cztery centra dystrybucji (dwa w Warszawie, po jednym w Krakowie i w Siedlcach). - W Warszawie było do tej pory dwóch głównych dystrybutorów mięsa - nasz Makton i właśnie Stół Polski. Teraz mamy dominującą pozycję na tym zamożnym rynku - mówi Maciej Duda. Spodziewa się, że połączenie pozwoli generować spore oszczędności, przede wszystkim dzięki obniżce kosztów transportu i logistyki. Prezes planuje w przyszłości połączenie trzech należących do koncernu spółek dystrybucyjnych (Makton, Fedrus i Stół Polski). Nowa firma będzie mieć inną nazwę, ale zmiany nie dotkną prawdopodobnie jej marek.

Zakup Stołu Polskiego oznacza zmianę modelu biznesowego Dudy. Do tej pory jej działalność obejmowała wszystkie części mięsnego łańcucha produkcyjnego, oprócz przetwórstwa. Teraz to się zmieni. Co na to partnerzy Dudy, którzy od lat pracują dla spółki właśnie w segmencie przetwórczym? - Nie powinni być zaniepokojeni - uspokaja R. Miler. Podkreśla, że działalność jego firmy będzie miała niewielką skalę. Zarządowi zależy przede wszystkim na wysokiej rentowności. Zapewnią ją marki premium należące do Stołu Polskiego.

Zarówno ZMB, jak i Stół Polski są świeżo po sporych inwestycjach. Dlatego Duda nie będzie na razie musiała wydawać pieniędzy na modernizację. Zamierza jednak zreorganizować produkcję w powiększonej grupie. Przykładowo, przeniesie rozbiór mięsa z zakładu Stołu Polskiego w Ciechanowcu do Makowa.

Zarząd chce więcej

Zarząd Dudy podkreśla, że zawarte właśnie transakcje nie wyczerpują jeszcze jego apetytu na przejęcia. Można się spodziewać, że do najbliższej akwizycji dojdzie na rynku ukraińskim. Duda negocjuje tam z trzema przedsiębiorstwami produkującymi mięso czerwone. W jednym z nich prowadzone jest już zaawansowane due diligence. Niewykluczone, że do transakcji dojdzie jeszcze w tym roku. - Nie będzie to nasze ostatnie słowo - mówi M. Duda. Spółka ma ambicje zostać największym graczem na ukraińskim rynku mięsa czerwonego. Zacznie od inwestycji w ubój i produkcję. Potem pomyśli również o dystrybucji.Będą też przejęcia na polskim rynku. Duda prowadzi rozmowy z jeszcze jednym przedsiębiorstwem produkcyjnym. Poza tym wciąż planuje kupno firm dystrybucyjnych. Chce mieć dobrze rozwiniętą sieć dystrybucji na terenie całego kraju. Można więc przypuszczać, że będzie zainteresowana podmiotami zlokalizowanymi na północy Polski. Tam jej obecność jest stosunkowo słaba.

Ciągle bez ceny

Reklama
Reklama

Przejęcia Dudy będą finansowane częściowo pieniędzmi z emisji nowych akcji. Spółka planuje sprzedaż 48,2 mln papierów. Dniem ustalenia prawa poboru będzie 8 grudnia. Nie wiadomo jeszcze, czy do tego czasu rada nadzorcza wyznaczy cenę emisyjną. - Zbyt wczesne określenie ceny osłabiłoby naszą pozycję w negocjacjach z firmami, które chcemy przejąć - mówi M. Duda.

Komentarz

Artur Iwański

analityk Erste Securities

Przetwórstwo w segmencie premium daje

wysokie marże oraz duży potencjał wzrostu

Reklama
Reklama

Pozytywnie oceniam przejęcie przez Dudę Stołu Polskiego i Zakładów Mięsnych Biernacki. Firmy dobrze wypełniają nisze, w których giełdowa spółka już działa, oraz bardzo dobrze wpisują się w realizowaną przez nią strategię. Poza tym cena w obu transakcjach wydaje się atrakcyjna. Przynajmniej, jeśli się weźmie pod uwagę przychody tych przedsiębiorstw. Na razie nie podano jeszcze danych o ich rentowności. Nie zaskakuje mnie decyzja spółki o wejściu w przetwórstwo w segmencie premium, który pozwala realizować wysokie marże oraz charakteryzuje się potencjałem wzrostu. Zarząd już wcześniej to anonsował. Moim zdaniem, na rozpoczęcie działalności przetwórczej na większą skalę jest jednak jeszcze za wcześnie. Szacunki zarządu Dudy, mówiące o podwojeniu obrotów w ciągu dwóch lat, są według mnie realne. Firma planuje przecież kolejne akwizycje na Ukrainie. Ponadto powiększona grupa będzie stanowiła dobrą podstawę do kontynuacji dużego wzrostu w przyszłym roku. Spółka nie powinna mieć żadnych problemów z realizacją swoich prognoz na 2006 rok.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama