Wstatnich dniach PKM Duda przejął dwa przedsiębiorstwa: Zakłady Mięsne Biernacki (ZMB) i Stół Polski. - Obie firmy świetnie do nas pasują - nie kryje zadowolenia prezes Maciej Duda. Podaje, że dzięki transakcjom jego firma staje się największym graczem na rynku mięsa czerwonego w Polsce. Do tej pory mogła się chwalić tą pozycją tylko w segmencie mięsa wieprzowego.
Zyskali wołowinę
Za część grupy braci Biernackich - ubojnię wieprzową i wołową oraz chłodnię - Duda zapłaci 95 mln zł. Zdaniem Doroty Puchlew, analityka Domu Maklerskiego PKO BP, to bardzo dużo. Szczególnie jeśli się weźmie pod uwagę niską rentowność przedsiębiorstwa. Maciej Duda przekonuje jednak, że cena jest atrakcyjna. - ZMB to firma o dużym potencjale. Na dodatek podpisała właśnie wartościowe kontrakty - dodaje. Nowy właściciel zamierza w krótkim czasie poprawić rentowność przedsiębiorstwa, m.in. wspierając jego sprzedaż.
Dzięki przejęciu ZMB Duda podwoi swoje moce produkcyjne w wieprzowinie i wołowinie. Poza tym zyska ogromne powierzchnie chłodnicze - na ok. 50 tys. ton. - Nikt w Polsce tyle nie ma - mówi Roman Miler, wiceprezes Dudy. ZMB ma mocną pozycję w wołowinie. Dzięki temu, po połączeniu, Duda będzie mogła ubijać 100 tys. sztuk bydła rocznie. - Da nam to pozycję niekwestionowanego lidera w tym segmencie - podkreśla R. Miler. ZMB jest też dużym eksporterem. To ważne dla Dudy - planowała bowiem zwiększenie w tym roku udziału sprzedaży zagranicznej w przychodach do 25 proc. (z obecnych 17). - Dzięki przejęciu ZMB próg 25 proc. został już właściwie osiągnięty. W przyszłym roku eksport na pewno przekroczy 30 proc. obrotów - twierdzi R. Miler.
Przetwórstwo z górnej półki