Giełda w Londynie chce wykorzystać wielkie zainteresowanie rosyjskimi papierami wartościowymi, dlatego od grudnia zaoferuje inwestorom nowy produkt: pochodne na indeksy i akcje rosyjskich spółek.
Nowe instrumenty będą notowane na giełdzie terminowej EDX London, która została powołana przed trzema laty jako wspólny projekt London Stock Exchange i OMX (Brytyjczycy mają 76 proc. udziałów, a operator giełd skandynawskich, który odpowiada za technologię, ma 24 proc.).
Wśród instrumentów pojawią się między innymi kontrakty terminowe na nowy indeks FTSE Russia IOB, który jest obliczany przez londyńską giełdę i obejmuje akcje - a właściwie kwity depozytowe notowane w ich zastępstwie - dziesięciu największych i najbardziej płynnych rosyjskich spółek z londyńskiego parkietu. Teraz w skład indeksu wchodzą m.in. papiery Gazpromu, naftowych gigantów Łukoilu i Rosnieftu, produkującej metale firmy Norylski Nikiel i potentata energetycznego JES.
Wskaźnik FTSE Russia IOB jest liczony od 23 października i dotąd zyskał 7,3 proc.
Obok pochodnych indeksowych, na EDX London notowane będą również opcje i kontrakty terminowe na akcje poszczególnych spółek. Handel wszystkimi tymi instrumentami ma ruszyć z początkiem przyszłego miesiąca. - Nowe derywaty zmniejszą koszty handlu i dadzą więcej możliwości inwestorom - przekonuje Martin Graham, dyrektor ds. rynków z London Stock Exchange.