"W przeciągu trzech miesięcy podejmiemy decyzję, w którym z tych krajów rozpoczniemy inwestycję. Nie stać nas na to, aby zaczynać prace od zera w obu krajach. Mamy już dwie lokalizacje - jedna na Ukrainie, gdzie jest już produkcja drobiarska i działalność możnaby zacząć w miarę szybko lub w Rosji, gdzie budowalibyśmy biznes od początku" - powiedział Piotr Kulikowski, prezes zarządu Indykpol.
Na inwestycje na Wschodzie spółka zamierza przeznaczyć 10 mln euro. Połowę z tej kwoty jest w stanie wyłożyć ze środków własnych, resztę sfinansuje za pomocą kredytów bankowych.
Jeśli Indykpol zdecyduje się na inwestycję w Rosji to rozpocząłby inwestycję od budowy ubojni, mieszalni pasz i założeniu ferm. Pierwszy okres inwestycyjny może potrwać około 1,5 roku.
"Projekty są gotowe, jeśli udałoby się uzyskać zgody, to moglibyśmy ruszyć z budową najpóźniej na przełomie drugiego i trzeciego kwartału 2007 przyszłego roku" - powiedział prezes.
Dodał, że "jeśli wszystko dobrze się poskłada, to zwrot z inwestycji na Wschodzie powinien nastąpić w ciągu 1,5 roku".