Wczoraj minął termin spłaty przez Optimus zadłużenia w banku BPH. Na razie jednak tego nie zrobił. - Firma negocjuje jednocześnie z bankami, które miałyby udzielić jej nowego kredytu, oraz z BPH prolongatę kredytu do czasu otrzymania refinansowania - poinformował Piotr Lewandowski, prezes Optimusa. Spółka jest winna BPH ok. 8 mln zł. Producent komputerów musiał odnowić również gwarancje bankowe dla Microsoftu i Intela. W przypadku tej drugiej firmy już się to udało - gwarancja (ok. 2 mln zł) została przedłużona do czerwca przyszłego roku. Bez tego spółka nie byłaby w stanie produkować komputerów.

Optimus znajduje się w krytycznej sytuacji finansowej. Ratunkiem dla firmy miała być emisja akcji z prawem poboru, planowana przez obecny zarząd. Jednak NWZA, które odbyło się na początku listopada, głosami Zbigniewa Jakubasa i jego spółek zależnych, odrzuciło ten plan. Z. Jakubas nie zamierza dopuścić do emisji, dopóki szefem rady nadzorczej jest Michał Dębski, a prezesem - Piotr Lewandowski. Oskarża ich o podniesienie kapitału zakładowego, dokonane na podstawie sfałszowanej uchwały RN. W tej sprawie prokuratura prowadzi śledztwo, a prezes spółki ma postawione zarzuty.

Zbigniew Jakubas chce, by akcjonariusze Optimusa zebrali się jeszcze raz. 20 listopada zażądał zwołania walnego zgromadzenia. Chce, by na NWZA zmieniono obecną radę nadzorczą. Jeżeli do niedzieli walne nie zostanie zwołane, sąd rejestrowy może, po wezwaniu zarządu do złożenia oświadczenia, upoważnić Z. Jakubasa do ogłoszenia NWZA. - W poniedziałek zwrócimy się w tej sprawie do sądu - powiedział główny akcjonariusz. Dodał, że wyznaczono sędziego sądu rejestrowego, który ma się zająć wykreśleniem akcji serii D z KRS (akcje wyemitowane na podstawie wspomnianej uchwały), więc należy się spodziewać, że rozprawa odbędzie się w najbliższym czasie.