Reklama

Skrzypek nadal w roli p.o. prezesa

Wczoraj rada nadzorcza nie wybrała nowego prezesa PKO BP. Nie udało się dotrzymać terminu listopadowego, ale ciągle jest szansa na zakończenie sprawy przed końcem roku

Publikacja: 01.12.2006 06:51

Potwierdziły się przewidywania "Parkietu": na wczorajszym posiedzeniu rada nadzorcza PKO BP nie wybrała nowego prezesa. Stało się tak mimo zapewnień Marka Głuchowskiego, przewodniczącego rady nadzorczej, że wybór powinien być dokonany do końca listopada. Głuchowski mówił o tym pod koniec września, gdy ze stanowiska szefa zarządu największego krajowego banku zrezygnował Andrzej Podsiadło.

To oznacza, że PKO BP nadal rządzi pełniący obowiązki prezesa Sławomir Skrzypek. Wczoraj rada przedłużyła mu czas występowania w tej roli. Możliwe, na stosunkowo krótko, o ile w grudniu odbędzie się kolejne posiedzenie rady nadzorczej banku w sprawie wyboru nowego prezesa.

Brak szefa nie przeszkadza

Wczoraj (inwestorzy nie znali wyników posiedzenia rady, zakończyło się ono wieczorem) kurs PKO BP spadł o 0,4 proc., do 42,8 zł, ale w listopadzie notowania wzrosły o 12 proc. To wskazuje, że rynek nie obawia się, że przedłużający się wakat na stanowisku prezesa może zaszkodzić bankowi. Czy słusznie?

- Z punktu widzenia bieżącej działalności, to nie ma wielkiego znaczenia. Wszystkie segmenty biznesowe są obsadzone i tam sytuacja jest pod kontrolą - ocenia Dariusz Górski, analityk DB Securities. - Ale jako analityk widzę pewne ograniczenie aktywności PKO BP, jeśli chodzi o relacje inwestorskie. Można się zastanawiać, czy nie jest tak, że w zawieszeniu są też jakieś decyzje biznesowe - dodaje Górski.

Reklama
Reklama

Zdaniem M. Jabłczyńskiego, który zajmuje się sektorem bankowym w CAIB Securities, brak prezesa powoduje, że rośnie ryzyko związane z wprowadzaniem centralnego systemu informatycznego. - Po stronie biznesowej nie można powiedzieć, że są jakieś problemy. Jedyne, co można by zarzucić, to wciąż zbyt mała aktywność na rynku funduszy inwestycyjnych - ocenia Jabłczyński.

Nadzór się zainteresuje?

Kilkumiesięczny brak prezesa to rzadkość. Możliwe, że wkrótce sprawą zainteresuje się nadzór bankowy. Zwykle jeśli bank przez trzy miesiące ma tylko p. o. prezesa, nadzór pyta, kiedy nastąpi powołanie "prawdziwego" szefa banku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama