Niektóre proponowane zmiany w prawie farmaceutycznym mogą być korzystne dla Polskiej Grupy Farmaceutycznej. Chodzi głównie o zapis ograniczający możliwość tworzenia sieci aptek i rozbudowywania już istniejących. Prawo uniemożliwi też koncentrację więcej niż 1 proc. aptek w województwie w ręku jednego właściciela. Arkadiusz Chojnacki, analityk DM Banku Handlowego, uważa, że ograniczenia będą sprzyjały PGF w utrzymaniu pozycji lidera w sprzedaży leków. Dystrybutor ma obecnie najbardziej rozbudowaną sieć aptek własnych i nawet jeżeli nie będzie jej mógł powiększyć, to jednocześnie nie będzie musiał już obawiać się, że dogonią go konkurenci.

Do tej pory posiadanie własnych punktów detalicznej sprzedaży leków było wpisane w strategię PGF. Spółka ma ich prawdopodobnie około 300. Jednak Jacek Szwajcowski, prezes PGF, mówił ostatnio, że będzie raczej stawiał na współpracę z aptekami niezależnymi w ramach programu partnerskiego "Dbam o Zdrowie", skupiającego około 1600 aptek. W ciągu kolejnych dwóch lat PGF postara się, by liczba prywatnych aptekarzy uczestniczących w programie wzrosła do 2400.