Reklama

Monnari Trade jest pewne sukcesu publicznej oferty

Cena emisyjna akcji firmy odzieżowej została ustalona na 21 złotych, czyli na górnej granicy widełek. Mimo to redukcje zleceń zapewne będą bardzo wysokie

Publikacja: 07.12.2006 06:28

Wczoraj "Pulsu Biznesu" zarzucił firmie Monnari, że w jej prospekcie emisyjnym jest sporo nieścisłości. Marek Banasiak, prezes Monnari, handlującego damską odzieżą, zdecydowanie się temu sprzeciwia. Uważa, że w prospekcie są zawarte wszystkie niezbędne informacje dotyczące jego przeszłości. Sprawą zajęła się Komisja Nadzoru Finansowego. Sprawdzi, czy dane w artykule, który ukazał się w przeddzień rozpoczęcia zapisów na akcje, są prawdziwe i rzetelne oraz czy nie doszło do manipulacji informacją. Łukasz Dajnowicz z KNF twierdzi, że działania nadzoru nie spowodują wstrzymania oferty.

Czy doniesienia mediów zrażą inwestorów do spółki? - Wręcz przeciwnie. Spodziewam się, że moje doświadczenia sprzed kilkunastu lat są teraz bardzo cenne - mówi M. Banasiak. Kierowana przez niego kiedyś firma - AS Line venture - z powodu utraty płynności finansowej została postawiona w stan upadłości. - Jeśli doświadczyłem upadłości, podniosłem się i stworzyłem nową dochodową firmę, to powinno świadczyć tylko na moją korzyść. Nie popełnia się dwóch takich samych błędów - komentuje prezes Monnari.

Olbrzymie zainteresowanie

Od dzisiaj do najbliższego poniedziałku inwestorzy mogą zapisywać się na akcje łódzkiej spółki. W czasie budowania księgi popytu złożono 1160 deklaracji zakupu na łączną liczbę niemal 60 mln walorów. Monnari wyemituje 2,5 mln papierów serii D (teraz kapitał składa się z ponad 10,8 mln akcji). - Spodziewamy się redukcji zapisów co najmniej na poziomie 90 proc. - mówi przedstawiciel DM IDMSA (jest oferującym).

- Jesteśmy przekonani, że inwestycja w nasze akcje przyniesie inwestorom wysoki zysk - twierdzi M. Banasiak. Analitycy na temat spółki wypowiadają się pozytywnie. Podkreślają wysoką dynamikę wzrostu wyników finansowych, rozpoznawalną markę oraz dobre perspektywy. Zdaniem Piotra Cieślaka ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, na tle giełdowych spółek o zbliżonym modelu biznesu oferta Monnari wydaje się ciekawa i rozsądna. Na podstawie tegorocznych prognoz wyników (zysk netto ma wynieść 10 mln zł, a w 2007 r. 13 mln zł) i przy cenie emisyjnej 21 zł wskaźnik C/Z (cena akcji do przypadającego na nią zysku) dla Monnari wynosi 28. Według analityka SII, średni wskaźnik dla Gino Rossi, Vistuli&Wólczanki, CCC, LPP, Artmana oraz W. Kruka jest wyższy i sięga 41,2.

Reklama
Reklama

Założyciele

nie sprzedadzą akcji

Monnari planuje debiut na GPW jeszcze przed świętami. Do obrotu trafią tylko prawa do akcji serii D. Na 10 mln papierów serii A obowiązuje 12-miesięczny lock-up (z tego 8 mln to papiery imienne i nie trafią do obrotu). Prawie połowa z blisko 730 tys. walorów serii B jest w posiadaniu jednego z TFI, które, zdaniem M. Banasiaka, nie będzie zainteresowane ich sprzedażą. Druga połowa należy do inwestorów indywidualnych. Z kolei 120 tys. papierów serii C obejmowali po 10 groszy pracownicy firmy (w większości członkowie zarządu). - Nie zamierzam sprzedawać akcji - twierdzi prezes Monnari.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama