"Planujemy otworzyć do końca przyszłego roku łącznie 25 sklepów - 15 marki Szame oraz 10 w sieci LOOKat. To jest plan minimum"- powiedziała podczas spotkania z dziennikarzami Dorota Kenicer, wiceprezes zarządu Mewa SA. Dodała, że według danych GUS udział Mewy w rynku bielizny z dzianin wynosi obecnie ok. 3%.
"Rynek polski jest bardzo rozdrobniony. W segmencie dojrzałych kobiet w wieku 30 lat i więcej, do których adresujemy ofertę Szame jest jeden duży dystrybutor - niemiecki Triumph, który według własnych szacunków ma 30% rynku polskiego. Jest też wielu mniejszych graczy" - powiedziała Dorota Kenicer.
"W ciągu kilku lat jesteśmy w stanie stać się numerem 1 na polskim rynku bielizny damskiej. Myslę, że w przyszłym roku nasz udział powinien zwiększyc się do około 5%"- dodała.
Mewa posiada zarówno sklepy własne, jak i sieć franczyzową. Kontroluje sprzedaż w ponad 2 tys. sklepów multibrandowych. Sprzedaje także do odbiorców hurtowych i sieci detalicznych w Rosji, Ukrainie, Niemczech. Spółka rozwija także marki własne. Na Ukrainie współpracuje z jednym partnerem, do którego należy 9 sklepów marki Szame. Spółka w długofalowej strategii planuje poszerzenie sieci dystrybucji również poprzez zakup nowych marek.
"Branża konsoliduje się i Mewa chce w tym procesie uczestniczyć. Prowadzimy negocjacje z wieloma firmami, zarówno dotyczące samej marki, jak i sieci dystrybucji. Na razie jednak nie możemy ujawnić szczegółów" - powiedział Józef Kiszka, prezes zarządu spółki.