"Rynek czeka na dane z USA. W przypadku złotego, nasza waluta nieznacznie się umocniła" - powiedziała Agnieszka Decewicz z Banku Pekao SA.
Jej zdaniem, do końca 2006 roku nie ma powodu oczekiwać większych zmian.
"Złoty cały czas porusza się w przedziale 3,79-3,85 i dopiero przełamanie 3,79 otwiera drogę do ewentualnego dalszego umocnienia" - powiedziała Decewicz.
Oprócz tego, dodała analityczka, we wtorek rynek oczekuje na informację o deficycie handlowym w USA, a także na decyzję FED. Zdaniem ekonomistów, FED pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie 5,25%.
We wtorek ok. godziny 10:05 euro wyceniano na 3,8110, dolar kosztował 2,8775, natomiast kurs eurodolara kształtował się na poziomie 1,3235. (ISB)